Po kilku latach ukrywania się kibol GKS Katowice, który 4 lata temu dotkliwie pobił na ul. Mariackiej przypadkową kobietę, trafi w końcu do więzienia. Przez długi czas przebywał za granicą, ale został wytropiony przez policyjnych "łowców głów".
O sprawie pobicia na ul. Mariackiej w Katowicach zrobiło się głośno na początku sierpnia 2021 roku, gdy do sieci wypłynęło nagranie z awantury. Na wideo zamieszczonym w serwisie YouTube widać było kłótnię kilku osób. Kiedy agresywny mężczyzna podchodzi coraz bliżej do kobiety, pojawia się drugi, który chce ją obronić. Agresor rzuca się na niego, a następnie atakuje kobietę. Po zadanych ciosach kobieta upada i traci przytomność. Do pobicia doszło 25 lipca. Kobieta trafiła do szpitala Bonifratrów z poważnymi obrażeniami ciała. Okazało się, że ma połamaną szczękę oraz pękniętą w kilku miejscach czaszkę.
Po kilkunastu dniach napastnik został zatrzymany. Policja tłumaczyła wtedy, że zdarzenie nie zostało od razu zgłoszone. Mężczyzna zdążył uciec, bo rodzina poinformowało służby o pobiciu kilkanaście godzin później. Śledczy wytypowali sprawcę niedługo po tym. Jednak znany policjantom z działalności w grupie pseudokibiców GKS Katowice mężczyzna się ukrywał.

11 sierpnia w rejonie bramek na autostradzie A4 w Brzęczkowicach doszło do zatrzymania samochodu, którym podróżował poszukiwany. Mężczyzna był pasażerem i próbował wyjechać za granicę, korzystając z popularnego serwisu proponującego wspólne przejazdy.
Podejrzany usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa i został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, z uwagi na obawy matactwa.
Potem o sprawie było cicho, aż do dzisiaj. Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach opublikowała właśnie komunikat, że obecnie już 37-latek został zatrzymany17 czerwca przez funkcjonariuszy z Zespołu Poszukiwań Celowych Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób KWP w Katowicach. To tzw. policyjni łowcy głów.
Kibol GKS-u był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego 8 kwietnia 2024 roku przez Sąd Okręgowy w Katowicach, bo nie stawił się w więzieniu w celu odbycia kary 4 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowiadał ostatecznie za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez brutalne pobicie kobiety.
Jak informuje policja, 37-latek ukrywał się poza granicami kraju, głównie na terenie Holandii. Ostatecznie został zatrzymany przez policjantów w jednym z hoteli w Sosnowcu. Był zaskoczony. Trafił do aresztu, gdzie rozpocznie odbywanie zasądzonej kary.
Przypomnijmy, że kilka tygodni temu doszło do podobnej sytuacji jak w lipcu 2021 roku na ul. Mariackiej. Inny kibol GKS Katowice na boisku w Jaworznie rozebrał kobietę i ją pobił, bo miała na sobie bluzę i czapeczkę z emblematami Wisły Kraków. Został zatrzymany przez policję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To zła kobieta była...
Patrole Policji nie powinny opuszczać ul. Mariackiej, zwłaszcza w weekendy. Ile jeszcze musi się wydarzyć nieszczęść, żeby ktoś na stołku w końcu to dostrzegł?
To zła kobieta była...
Patrole Policji nie powinny opuszczać ul. Mariackiej, zwłaszcza w weekendy. Ile jeszcze musi się wydarzyć nieszczęść, żeby ktoś na stołku w końcu to dostrzegł?