Warszawska fundacja przygotowała drugą edycję "Czarnej Księgi" wydatków publicznych. To przykłady marnotrawienia publicznych pieniędzy z całej Polski. Znalazła się w niej również strefa relaksu, którą miasto zbudowało pod wiaduktem drogowym w Zawodziu. To w tej sprawie Katowicka Agencja Wydawnicza kłamała, że ławki i kosze sam z siebie postawił wykonawca drogowej inwestycji.
Jesienią 2023 roku o Katowicach znów zrobiło się głośno w całej Polsce. Jak to często bywa, powodem nie było coś, czym można się było chwalić, ale kompromitacja MZUiM.
Otóż, Miejski Zarząd Ulic i Mostów zlecił wykonawcy przebudowy wiaduktu drogowego w ciągu ul. Bohaterów Monte Cassino urządzenie pod nim strefy relaksu. Chodziło o 6 ławek, dwa kosze, trochę kostki brukowej i żwir. Kiedy o sprawie poinformowali lokalni działacze społeczni, Katowicka Agencja Wydawnicza (miejska spółka ds. propagandy) próbowała wmówić mediom i opinii publicznej, że to wykonawca - firma STRABAG - sam z siebie wykonał i sfinansował strefę. Było to tak absurdalne, że nie mogło być prawdziwe.
Sprawdziliśmy wszystko w dokumentacji przetargowej. Okazało się, już na etapie wyboru wykonawcy MZUiM dokładnie zaplanował całą strefę, liczbę ławek, koszy i miejsce ich postawienia.
Kiedy wszystko to ujawniliśmy. Katowicka Agencja Wydawnicza nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego kłamała w żywe oczy. Nie przyznała się do błędu i nie przeprosiła.
Po interwencji mieszkańców, ławki zostały przeniesione w inne miejsce. Problem został więc rozwiązany, ale sprawa rozeszła się na tyle szeroko, że została dostrzeżona m.in. przez fundację Warsaw Enterprise Instytute, która śledzi marnotrawstwo publicznych pieniędzy, Katowicka strefa relaksu znalazła się w drugiej edycji "Czarnej Księgi" wydatków publicznych, w której jest 48 innych przykładów złego wydatkowania publicznych pieniędzy z ostatnich lat.
"Spektrum tematyczne jest równie szerokie: od gminnych nieprawidłowości, lokalnych nieporozumień, przez duże inwestycje samorządowe, aż po gigantyczne projekty, które spaliły na panewce lub poszły niezgodnie z pierwotnymi założeniami" - piszą autorzy opracowania z fundacji Warsaw Enterprise Institute.
Urządzenie strefy relaksu pod wiaduktem kosztowało około 66 tys. zł.
"Mieszkańcy z mniejszym poczuciem humoru i większą wrażliwością na publiczny grosz stworzyli petycję w sprawie usunięcia ławek i przeniesienia ich w bardziej odpowiednie miejsce od hałaśliwego wiaduktu. Ostatecznie miasto kącik wypoczynku usunęło I po co to wszystko było? W każdym razie – było i nie ma, made in China. A nie, made in Katowice." - czytamy na stronie WEI.
Reklama
Wśród innych inwestycji i decyzji wybranych do "Czarnej Księgi" wydatków publicznych znalazły się m.in. budowa połowy boiska w Kielcach, modernizacja linii kolejowej E20 Poznań-Warszawa, barierki w Szwajcarii Lwóweckiej, pieniądze na ochronę królików w Warszawie, plac zabaw dla dorosłych w Gdańsku, remont dworca PKP w Zakopanem, dofinansowanie z samorządów na imprezę Campus Polska Przyszłości, budowa Zakładu Przyrodoleczniczego w Gołdapi, dofinansowanie koncertu Madonny przez Ministerstwo Sportu, promocja Gdańska w telewizji, aplikacja "Mąż zaufania", montaż odblaskowych ludzików przy przejściach dla pieszych w Częstochowie, figurki smoków na Smoczym Szlaku w Krakowie czy promocja strefy czystego transportu przez YouTuberów.
Z całą Czarną Księgą można zapoznać się TUTAJ.
Jeszcze tylko do jutra można głosować na największy inwestycyjny absurd, za który zostanie przyznana statuetka barejowskiego „Misia". Głosowanie odbywa się na podlinkowanej wyżej stronie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
STRABAG, Panie Grzegorzu. +funkcja wyszukiwania artykułów na stronie działa obecnie nawet gorzej niż na poprzedniej - wcale. Fajnie byłoby poprawić. A w punkcie 2. regulaminu strony nie ma żadnych informacji o Administratorze, w tym administratorze danych osobowych, a to już duży błąd.
Trudno mi powiedzieć czy działa lepiej, czy gorzej, ale działa. Co do różnych danych, to są uzupełniane systematycznie. Przeniesienie portalu z 17 000 tekstów to nie jest taka prosta sprawa. Nie wszystko da się zrobić przed startem. Znacznie prostsze jest uruchomienie nowego portalu niż całkowita zmiana cms-a i serwera w już istniejącym portalu. Część działań musi się odbyć na żywym organizmie. Myślę, że do tygodnia/dwóch zdecydowana większość braków zostanie uzupełniona.
Nie rozumiem po co usługi PR-owe i promocyjne miejskim wodociągom, szpitalowi w Murckach czy targowisku. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze! Katowicka Agencja Wydawnicza to LIKWIDACJI
Zawsze znajdą się konfidenci - prościej donosiciele szumnie nazywani zaniepokojonymi mieszkańcami.
STRABAG, Panie Grzegorzu. +funkcja wyszukiwania artykułów na stronie działa obecnie nawet gorzej niż na poprzedniej - wcale. Fajnie byłoby poprawić. A w punkcie 2. regulaminu strony nie ma żadnych informacji o Administratorze, w tym administratorze danych osobowych, a to już duży błąd.
Trudno mi powiedzieć czy działa lepiej, czy gorzej, ale działa. Co do różnych danych, to są uzupełniane systematycznie. Przeniesienie portalu z 17 000 tekstów to nie jest taka prosta sprawa. Nie wszystko da się zrobić przed startem. Znacznie prostsze jest uruchomienie nowego portalu niż całkowita zmiana cms-a i serwera w już istniejącym portalu. Część działań musi się odbyć na żywym organizmie. Myślę, że do tygodnia/dwóch zdecydowana większość braków zostanie uzupełniona.
Nie rozumiem po co usługi PR-owe i promocyjne miejskim wodociągom, szpitalowi w Murckach czy targowisku. Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze! Katowicka Agencja Wydawnicza to LIKWIDACJI