Reklama

Katowicka Karta Mieszkańca i zniżki dla katowiczan nie powinny oburzać mieszkańców innych miast [OPINIA]

To ma być metropolia? Dlaczego Katowice dyskryminują mieszkańców innych miast? Przecież bardzo wielu ludzi pracuje w Katowicach, a tylko śpi gdzie indziej. Dlaczego mają być poszkodowani? To tylko część komentarzy internautów pod informacją o uruchomieniu od 1 września Katowickiej Karty Mieszkańca. W sumie to nawet się nie dziwię. Przecież nikt nie lubi płacić więcej, skoro inni za to samo płacą nawet połowę mniej. Pokusa krytyki jest duża, ale może tak podejść do tego z chłodną głową i na spokojnie wszystko sobie przeanalizować. Jeśli ktoś nie ma czasu albo ochoty robić tego samemu, służę pomocą.

Karta mieszkańca to oczywiście nie jest pomysł Katowic. Wiele miast już dawno wprowadziło takie rozwiązania, a wszystkich łączy ten sam cel: chęć zwiększenia liczby mieszkańców (tych zameldowanych) i zwiększenie wpływów podatkowych. Właściwie ten drugi powód jest najważniejszy.

Duże miasta mają bowiem problem z osobami, które wprawdzie w nich mieszkają, ale formalnie śladu po nich nie ma. Zameldowane są np. u rodziców i tam też rozliczają się z podatku. Karty mieszkańca mają to zmienić.

Zanim więc zaczniecie wylewać żale na władze Katowic, że rzekomo dyskryminują mieszkańców innych miast, przeczytajcie jak bardzo dyskryminują was władze Gdańska, Warszawy czy Krakowa.

Reklama

Gdańską Kartę Mieszkańca mogą wyrobić osoby zameldowane w Gdańsku na stałe lub czasowo, lub rozliczające się z podatku dochodowego gdańskich urzędach skarbowych, lub opłacające w Gdańsku podatek od nieruchomości, lub opłacające media związane z nieruchomościami zlokalizowanymi w Gdańsku.

Teraz taki mieszkaniec Gdańska, spełniający jeden z powyższych warunków, może sobie wyrobić Gdańską Kartę Mieszkańca, która kosztuje 1 lub 2 zł (ze zdjęciem). Z taką kartą można jednorazowo wejść do każdego z poniższych miejsc za darmo:

Reklama
Gdański Ogród Zoologiczny Europejskie Centrum Solidarności Muzeum II Wojny Światowej Mecz siatkarski Trefla Gdańsk (zgodnie z harmonogramem rozgrywek) Lodowisko Miejskie (w sezonie zimowym) Wieża Kościoła Mariackiego (bez przewodnika) Hevelianum Pływalnie Gdańskiego Ośrodka Sportu (jedno bezpłatne wejście na jeden basen spośród czterech dostępnych: Osowa, Chełm, Orunia, Stogi) Zwiedzanie Stadionu Energa Gdańsk Muzeum Narodowe (jedno bezpłatne wejście do każdego oddziału: Oddział Etnografii, Oddział Zielona Brama/Gdańska Galeria Fotografii, Oddział Sztuki Nowoczesnej) Muzeum Archeologiczne (jedno bezpłatne wejście do każdego oddziału: Dom Przyrodników, Piwnica Romańska, Grodzisko w Sopocie) Muzeum Gdańska (jedno bezpłatne wejście do każdego oddziału: Muzeum Bursztynu, Ratusz Głównego Miasta, Dwór Artusa, Dom Uphagena, Wartownia Nr 1 Westerplatte, Twierdza Wisłoujście, Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku).

Dodatkowo, z kartą można korzystać z atrakcyjnych rabatów u partnerów karty oraz zakupu tańszych biletów na wydarzenia kulturalne, edukacyjne czy sportowe.

Jesteście oburzeni? Przecież to dyskryminacja mieszkańców innych miast! Oni muszą za każdym razem płacić za wstęp do gdańskiego zoo czy któregoś z muzeum. Przecież to jawna dyskryminacja, zwłaszcza mieszkańców sąsiednich Gdyni i Sopotu. Co to za trójmiejska metropolia!?

Skoro północ Polski jest dla innych taka niedobra, to może na południu jest lepiej. Weźmy taki Kraków. Kartę Krakowską mogą wyrobić osoby zameldowane w Krakowie lub płacące tu podatek dochodowy. Mając taką kartę można np. obejrzeć wystawy stałe na Wawelu taniej o 20-50%, kupić bilet na wszystkie wydarzenia organizowane przez Krakowskie Biuro Festiwalowe ze zniżką 20% czy wejść do Muzeum Narodowego na wystawy stałe taniej o 20%. Karta uprawnia też do zakupu tańszych biletów wstępu do kilkudziesięciu obiektów kultury, sportu, rekreacji. To też tańsze zakupy w wielu sklepach, restauracjach i kawiarniach. Nie tylko zresztą w samym Krakowie, ale w różnych miejscach woj. małopolskiego. Wreszcie, Karta Krakowska, umożliwia zakup tańszych biletów na komunikację publiczną.

Reklama

Byliście pewnie na Wawelu albo w którymś z krakowskich muzeów. Przy kasie czuliście się dyskryminowani, bo mieszkańcy Krakowa płacą za to samo mniej niż wy? Wykłócaliście się z obsługą? Podejrzewam, że nie. Podobnie jak pokornie płacicie więcej za bilety komunikacji miejskiej w Warszawie niż posiadacze Karty Warszawiaka. A przecież część z was mieszka w Warszawie, tylko nigdy nie chciało wam się zameldować albo chociaż złożyć deklaracji podatkowej w stolicy. Czujecie się dyskryminowani?

Jeśli zarówno w Gdańsku, Krakowie, jak i w Warszawie nie macie do nikogo pretensji za to, że płacicie więcej niż miejscowi, to nie powinniście ich też mieć w Katowicach.

Reklama

Katowicka Karta Mieszkańca nie jest obowiązkowa, to przywilej. Przywilej dla tych, którzy zrzucają się na wszystko, co się w tym mieście dzieje. Jeśli więc coś powstaje z podatków wypracowanych przez mieszkańców Katowic, to nie miejcie pretensji, że ci mieszkańcy mogą kupić jakiś bilet taniej niż wy. Co ważne, wy nic nie tracicie. Przecież to my, katowiczanie, dostajemy zniżkę, a nie - mieszkańcy innych miast - podwyżkę. To ważny szczegół, o którym nikt nie powinien zapominać. Co więcej, to my, mieszkańcy Katowic w ostatecznym rozrachunku zapłacimy za te swoje zniżki. Przecież utrzymanie basenów, teatrów czy siłowni nie staniało nagle o 20% czy 50%. Wszystkie instytucje, w których będzie można skorzystać z rabatów, dostaną rekompensatę z budżetu miasta, czyli z naszych, mieszkańców Katowic, podatków.

Nie mówcie więc o dyskryminacji, zarzuceniu idei metropolii czy dzieleniu mieszkańców regionu na lepszych i gorszych.

Reklama

Nie bądźcie jak robotnicy winnicy z Ewangelii św. Mateusza. Gospodarz wyszedł wczesnym rankiem wynająć robotników do swojej winnicy. Uzgodnił z nimi stawkę, denara za dzień, i postał do pracy.

Następnie wyszedł o dziewiątej i zobaczył innych, stojących bezczynnie na rynku. Idźcie i wy do winnicy - powiedział, a ja wam sprawiedliwie zapłacę. I oni poszli. Potem wyszedł jeszcze w południe i około piętnastej. Postąpił podobnie.

Gdy wyszedł o siedemnastej, zastał również czekających na pracę. Dlaczego tu bezczynnie stoicie cały dzień? - zapytał. Nikt nas nie wynajął - odpowiedzieli. On na to: Idźcie i wy do winnicy.

Reklama

Z nastaniem wieczoru właściciel winnicy polecił swojemu zarządcy: Zwołaj robotników i wypłać im dniówkę. Zacznij od ostatnich, a zakończ na pierwszych. Podeszli zatem zatrudnieni o siedemnastej i otrzymali po denarze. Gdy podeszli pierwsi, sądzili, że dostaną więcej, lecz i oni otrzymali po denarze. Po wypłacie zaczęli się burzyć przeciwko gospodarzowi. Ci ostatni pracowali tylko godzinę - wytykali - a pan potraktował ich na równi z nami, którzy musieliśmy znosić trudy dnia i upał!

Wtedy gospodarz powiedział jednemu z nich: Nie krzywdzę cię, mój drogi. Czy nie uzgodniliśmy, że dostaniesz denara? Bierz, co twoje i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu zapłacić tak, jak i tobie. Czy nie wolno mi z tym, co moje, czynić tego, co chcę? A może krzywym okiem patrzysz na to, że jestem dobry?

Reklama

Mieszkańcy innych miast, nie żałujcie mieszkańcom Katowic. Wy nie będziecie płacić więcej, krzywda wam się nie stanie. My zapłacimy mniej, ale to przede wszystkim my utrzymujemy to miasto i mamy prawo z tego korzystać.

 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Srebrny - niezalogowany 2021-02-28 09:57:17

    Do falken: ksenofobią i hejtem od Pana aż zionie na kilometr. I to porównanie mieszkancow innych miast do żuli- można się śmiać z katocentryzmu, ale teraz wierzę że katowiczanie mają się za ulepionych z lepszej gliny.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Kinol - niezalogowany 2020-10-25 22:14:29

    Jak zwylke Kotowice te koło Bytomia zawsze żyją ponad miarę, kosztem pozostalych miast aglomeracji. Jak Katowice były w Polsce to było ok. Pozostale miasta Bytom Zabrze Gliwice rozwijaly się szybciej i lepiej. Teraz korfanciokowe Katowice kradną pieniadze pozostalym.miastom aglomeracji. Proponuję Katowice przyłaczyć do Sosnowca i razem wcielic te miasta do małejpolski. Pozdrawliam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kokogut - niezalogowany 2020-09-02 15:09:45

    Pracuje w Katowicach a podatek płaci poza Katowicami i w nagrodę chce miejsce parkingowe. W głowach się poprzewracało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości