Do Katowic się sprowadziłem, i to z Warszawy. I uważam to miasto (Katowice) za jedno z tych z największym potencjałem spośród innych polskich miast.

b) lokalizacja. Z Warszawy w jakimś rozsądnie krótkim czasie da się dojechać wyłącznie do Łodzi, poza tym miast gdzie można "wyskoczyć" rano i wrócić wieczorem jest w pobliżu raczej mało. Katowice to godzinka do Krakowa, ponad dwie do Wrocławia, do tego Szczyrk, Wisła, Ustroń, a i Zakopane blisko (Warszawiak lubiący góry ma ciężkie życie w stolicy...). No i oczywiście Praga, Wiedeń, Drezno - to może już dalsze wypady, ale autostradą A4 czy A1 do Cieszyna ta wyprawa zasadniczo nie sprawia problemów. A i przejazdy do rodzinnego miasta to też 2,5 - 3 h pociągiem.
c) rynek pracy. Ten ciągle się rozwija. Może nie jestem aż tak zaznajomiony z realiami i coś mi umyka, ale wygląda na to, że w Katowicach naprawdę można znaleźć fajną pracę za całkiem dobrą płacę. Odcinek DTŚ od Spodka do Dębu mieści przecież te same korporacje co tzw. Mordor na Domaniewskiej, czyli zagłębie biurowe Warszawy. PWC, Capgemini, ING, Deloitle etc, etc. Do tego w pobliżu (Sosnowiec) rusza niedługo centrum logistyczne Amazona, przykłady można mnożyć. Ja z wykształcenia jestem geologiem złożowym i pracuję w biurze projektów górniczych, stąd wiem że i ta branża także ma jeszcze wiele do zaoferowania (mimo dość złego PR-u). Cały czas rozwija się sektor usług, a to także cała gama miejsc pracy, z reguły niewymagających kończenia magistrów.
d) mały ruch uliczny. Jeżdżenie po Warszawie samochodem to koszmar, w Katowicach wygląda to świetnie. Owszem, DTŚ z Chorzowa czy Roździeńskiego czasem się przytka, ale nie są to takie korki jak np. warszawski Most Grota-Roweckiego czy Trasa Siekierkowska. Wystarcza mi wyjechanie 5 minut wcześniej z domu i zdążam przed największym ruchem. Co do samochodów - możliwość płacenia za parking przelewem w ciągu 14 dni to genialne rozwiązanie. W Warszawie jak nie mam przy sobie drobnych (a przeważnie noszę tylko kartę), to zawsze oznacza bieganie do bankomatu i do sklepu rozmienić. Dopiero od niedawna pojawiają się tam parkomaty z PayPassem.
e) rozwój. Pamiętam moją pierwszą wizytę w Katowicach, gdy zaczynałem studia - to był dramat. Stąd ogromne wrażenie robi na mnie jak zmieniło się centrum miasta, od dworca, przez Rynek, NOSPR, Strefę Kultury. Także Mariacka i plany na stary dworzec. Centrum stoi na naprawdę wysokim poziomie i mam nadzieję że to nie koniec zmian na lepsze.
Są oczywiście minusy, jak liczba kloszardów w centrum, TRA-GI-CZNA komunikacja publiczna czy to, że nie mogę znaleźć żadnego basenu krytego (w Warszawie prawie każda dzielnica ma swój), ale wiem, że budowa basenów rusza, a od stycznia zaczyna działać Metropolia, trzymam zatem kciuki że i w kwestii transportu coś się "ruszy".
Kacper Sokół
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawy, ważny list i fajna analiza. Panie Kacprze, kryte baseny są, tylko, że mało promowane. Proszę wpisać w wyszukiwarkę "Baseny w Katowicach ogólnodostępne". Ogólnodostępne są kryte baseny 25m: Pływalnia w Pałacu Młodzieży (Śródmieście), Basen MOS (os. Paderewskiego), Basen CROBiS (Kostuchna), Basen w Plastyku (Osiedle Tysiąclecia), Basen ZSO nr 7 (os. Witosa), Basen SP nr 53 (Nikiszowiec). A do tego mniejsze baseny i niekiedy drogie: Basen Hotelu Monopol (Centrum), Basen Fizjo Med (Żelazna), Basen COB Fitness (Ochojec), Aquata w Hotelu Silesian (Muchowiec), Basen sportowy w Spodku. OPRÓCZ tego jest jeszcze 6 basenów tylko dla grup (ale np. można się zapisać do Akademickiego Związku Sportowego), np. basen AWF na Mikołowskiej, basen Uniwersytetu Ekonomicznego czy mały basen Uniwersytetu Śląskiego (za rektoratem na Bankowej).
Komunikacja publiczna i bezpieczeństwo to największe minusy nie tylko samych Katowic ale i całej aglomeracji. Dlatego w GOP dominują drogi i samochody bo nie ma dobrej publicznej komunikacji. W Warszawie jest dokladnie na odwrót. Ponadto w kraju robi sie dosłownie wszystko żeby branża wydobywcza umarła.
Ciekawy, ważny list i fajna analiza. Panie Kacprze, kryte baseny są, tylko, że mało promowane. Proszę wpisać w wyszukiwarkę "Baseny w Katowicach ogólnodostępne". Ogólnodostępne są kryte baseny 25m: Pływalnia w Pałacu Młodzieży (Śródmieście), Basen MOS (os. Paderewskiego), Basen CROBiS (Kostuchna), Basen w Plastyku (Osiedle Tysiąclecia), Basen ZSO nr 7 (os. Witosa), Basen SP nr 53 (Nikiszowiec). A do tego mniejsze baseny i niekiedy drogie: Basen Hotelu Monopol (Centrum), Basen Fizjo Med (Żelazna), Basen COB Fitness (Ochojec), Aquata w Hotelu Silesian (Muchowiec), Basen sportowy w Spodku. OPRÓCZ tego jest jeszcze 6 basenów tylko dla grup (ale np. można się zapisać do Akademickiego Związku Sportowego), np. basen AWF na Mikołowskiej, basen Uniwersytetu Ekonomicznego czy mały basen Uniwersytetu Śląskiego (za rektoratem na Bankowej).
Komunikacja publiczna i bezpieczeństwo to największe minusy nie tylko samych Katowic ale i całej aglomeracji. Dlatego w GOP dominują drogi i samochody bo nie ma dobrej publicznej komunikacji. W Warszawie jest dokladnie na odwrót. Ponadto w kraju robi sie dosłownie wszystko żeby branża wydobywcza umarła.