Muzeum Śląskie ostatecznie wyprowadziło się z gmachu przy al. Korfantego na początku kwietnia. Od tego czasu budynek jest pusty. Wprawdzie Katowice oferowały za niego 10 mln zł, ale Muzeum Śląskie nie przystało na tę ofertę. W połowie roku ogłosiło przetarg. Cena wywoławcza wynosiła 14,1 mln zł. Nikt się nie zgłosił. Został więc ogłoszony drugi przetarg, a cena spadła do 12,69 mln zł. Jednak i tym razem nie było chętnych. Dlatego muzeum skierowało do miasta zaproszenie do negocjacji. Jak się dowiedzieliśmy, władze Katowic odpowiedziały pozytywnie. - Rzeczywiście, dostaliśmy taką propozycję i przystąpimy do negocjacji - potwierdza Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Miasto nie jest jednak jedynym chętnym. Do negocjacji przystąpi też konsorcjum finansowe. Wszystko powinno się rozstrzygnąć w ciągu kilku najbliższych tygodni, chociaż przed wyborami może być o to trudno.
Cena, jaką chce uzyskać MŚ nie może być niższa niż 2/3 wyceny nieruchomości, czyli ok. 9,3 mln zł. Gdyby nieruchomość kupiło miasto, mogłaby się w nim znaleźć siedziba metropolii albo Muzeum Historii Katowic.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze