Przy okazji przebudowy wiaduktu kolejowego nad ul. św. Jana powstaną nowe przystanki tramwajowe i autobusowe, które mają stworzyć coś w rodzaju centrum przesiadkowego. Dodatkowo kolej wybuduje tunel pod torami, którym będzie można dojść do peronów.
Wielkimi krokami zbliża się przebudowa wiaduktu kolejowego nad ul. św. Jana. To część przebudowy linii E65 z Będzina do Piotrowic. Prace w tym miejscu powinny rozpocząć się jeszcze w tym roku i będą się wiązały z częściowym zamknięciem przejazdu pod wiaduktem. W zamian ma za to zostać częściowo otwarty przejazd pod nową konstrukcją nad ul. Mikołowską.
Przy okazji budowy wiaduktu nad ul. św. Jana ma powstać niewielki węzeł przesiadkowy, którego budową zajmie się miasto.
Ma on umożliwiać przesiadkę na autobus, tramwaj, rower i pociąg. Projekt zakłada budowę dwóch zintegrowanych peronów tramwajowo-autobusowych po stronie wschodniej i zachodniej istniejącego torowiska tramwajowego oraz 12 stanowisk do parkowania rowerów. Ma też powstać niewielki fragment drogi rowerowej.
Z kolei PKP PLK wybudują tunel pod peronem 4, którym będzie można dojść ze stacji kolejowej do przystanków i odwrotnie.
Nowy wiadukt ma być jednocześnie zadaszeniem dla przystanków. Będą tam też monitoring, ławki i kosze na śmieci. - W ramach zadania planowana jest również korekta układu drogowego wraz z dostosowaniem do nowych funkcji komunikacyjnych oraz rozbudowa sygnalizacji świetlnej. Po przebudowie autobusy i tramwaje będą zatrzymywać się na wydzielonych dla nich pasach ruchu przy peronach, które zostaną zlokalizowane pod wiaduktami kolejowymi. Dla pozostałych pojazdów pozostanie po jednym pasie ruchu w każdym kierunku – wyjaśnia Bogusław Lowak, naczelnik wydziału transportu Urzędu Miasta Katowice. Przebudowany zostanie również układ odwodnienia ulicy.
Na razie nie wiadomo kiedy będą mogły rozpocząć się prace, bo wszystko jest uzależnione od inwestycji PKP PLK. Wiadomo jednak, że inwestycja musi się zakończyć najpóźniej w 2029 roku. Ma kosztować około 7,5 mln zł. Katowice dostały unijne dofinansowanie w kwocie ponad 5 mln zł.
Zapytaliśmy PKP PLK czy tym razem planowane prace miasta są uzgodnione z kolejową spółką, co nie było do tej pory oczywiste. Wystarczy przypomnieć choćby sprawę budowy dojścia ze stacji Katowice do dworca przy ul. Sądowej. Najpierw miasto twierdziło, że takie dojście powstanie przy okazji przebudowy katowickiego węzła kolejowego i wiaduktu nad ul. Mikołowską. Później urzędnicy zmienili zdanie i twierdzili, że jednak nie da się tego zrobić z przyczyn formalnych. Po naszych publikacjach i zmasowanej krytyce ze strony mieszkańców nastąpiła kolejna zmiana. Władze miasta ogłosiły, że dojście do dworca przy ul. Sądowej jednak powstanie, choć prawda jest taka, że tylko w połowie. PKP PLK mają wybudować tunel, którym pasażerowie dojdą do ul. Mikołowskiej. Dalej już wygodnie nie będzie. Zostanie ten sam wąski chodnik na ul. Sądowej i stanie kilka minut na światłach. Wprawdzie miasto deklaruje, że kiedyś zbuduje jakąś kładkę w kierunku dworca, ale to na razie mglisty plan.
W związku z tym, że władze Katowic pierwotnie zrezygnowały z pieszego połączenia dworców, nie znalazło się ono w projekcie przebudowy linii E65 i trzeba je doprojektować. W przypadku inwestycji na ul. św. Jana ma być inaczej.
- W maju 2025 r. Polskie Linie Kolejowe i miasto Katowice zawarły porozumienie w sprawie współpracy przy realizacji infrastruktury planowanej do wybudowania na katowickim węźle kolejowym. W ramach wzajemnych uzgodnień ustalono harmonogram prac dla obiektów inżynieryjnych, w tym wiaduktu nad ul. św. Jana, zgodnie z którym prowadzone są prace budowlane i wynikające z tego zmiany w organizacji ruchu drogowego i pieszego. PLK i wykonawca robót mają pełną wiedzę o zamierzeniach inwestycyjnych miasta Katowice i w oparciu o te plany realizowana będzie przebudowa obiektu nad ul. św. Jana. Inwestycje kolejowa i miejska są skoordynowane, a obaj inwestorzy ściśle ze sobą współpracują - zapewnia Katarzyna Głowacka z biura prasowego PKP PLK.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Obawiam się, że szybciej powstanie specjalna estakada piesza z dworca na Krupa Arenę, aniżeli cywilizowane dojście ze stacji Katowice do dworca przy ul. Sądowej... Odnośnie tego pseudo centrum przesiadkowego - czekam na oddanie go do użytku. Czekam na godziny szczytu i zatrzymujące się autobusy oraz tramwaje - korki będą sięgać Ceglanej. Czekam na piątkowo - sobotnie powroty z dyskoteki obok Rialta - infrastruktura oraz bezpieczeństwo (!) przegra z pijanym bytem. Obym się mylił...
Obawiam się, że szybciej powstanie specjalna estakada piesza z dworca na Krupa Arenę, aniżeli cywilizowane dojście ze stacji Katowice do dworca przy ul. Sądowej... Odnośnie tego pseudo centrum przesiadkowego - czekam na oddanie go do użytku. Czekam na godziny szczytu i zatrzymujące się autobusy oraz tramwaje - korki będą sięgać Ceglanej. Czekam na piątkowo - sobotnie powroty z dyskoteki obok Rialta - infrastruktura oraz bezpieczeństwo (!) przegra z pijanym bytem. Obym się mylił...