Reklama

Katowice będą rzadziej sprawdzać dochody najemców mieszkań komunalnych. Miasto może na tym stracić finansowo

Zgodnie z zarządzeniem prezydenta, KZGM będzie sprawdzał dochody swoich najemców już nie co 2,5 roku, a co 4 lata. To bardzo ważna zmiana, bo od tego, co najemcy komunalnych lokali napiszą w swoich deklaracjach, zależy wysokość ich czynszu.

21 kwietnia 2019 roku weszła w życie nowelizacja ustawy potocznie nazywanej "o ochronie praw lokatorów". W ślad za tym gminy musiały znowelizować swoje uchwały, które regulują gospodarowanie mieszkaniami komunalnymi. Stało się też tak w Katowicach.

Wcześniej było tak, że jeśli ktoś spełniał kryteria uprawniające do otrzymania mieszkania komunalnego, to bez względu na osiągane dochody, płacił taki sam czynsz jak inni mieszkańcy nieruchomości o podobnym standardzie. Wysokość czynszu ustalał prezydent zarządzeniem. Po zmianach jest trochę inaczej. Nadal to prezydent ustala wysokość czynszu (nazwijmy go bazowym), ale raz na 2,5 roku można go było dodatkowo regulować w zależności od dochodów najemców. Chodzi wyłącznie o osoby, które mają najem na czas nieoznaczony, i które zawarły umowę z KZGM po 21 kwietnia 2019 roku. Zmiany nie objęły najmu socjalnego oraz mieszkań, w których czynsz został ustalony w wyniku przetargu.

Reklama

Zgodnie z przepisami ustawy i uchwałą rady miasta, miasto sprawdza czy najemcy komunalni nadal spełniają kryteria, które uprawiały ich do otrzymania mieszkania z zasobów gminy. W ciągu kilku lat od zawarcia umowy ktoś, kto nie zarabiał zbyt wiele (dzięki temu „załapał” się na mieszkanie komunalne), mógł znacząco się wzbogacić, a mimo to nadal korzysta z niskiego czynszu w lokalu gminy. Dlatego co 30 miesięcy musiał składać w KZGM oświadczenie o wysokości swoich dochodów (chodzi o członków wspólnego gospodarstwa domowego). Co ważne, oświadczenie oznacza, że nie trzeba przedstawiać żadnych dokumentów, jak np. PIT czy zaświadczenie od pracodawcy. Wprawdzie oświadczenie składa się pod groźbą odpowiedzialności karnej, to jednak trudno je zweryfikować. Urzędnikom pozostaje liczyć na uczciwość najemców, chociaż ustawa daje im prawo wezwania najemców do przedstawienia dokumentów potwierdzających wysokość dochodów (w tym zaświadczenia naczelnika urzędu skarbowego o uzyskiwanych przez lokatora dochodach). Chodzi o dochody z 3 miesięcy poprzedzających dzień złożenia deklaracji.

Jeśli okazuje się, że najemca zarabia za dużo, jak na mieszkanie komunalne (czyli dzisiaj nie dostałby przydziału), nikt go z niego nie wyrzuci, ale musi zapłacić wyższy czynsz. W ustawie został stworzony specjalny wzór, na podstawie którego jest obliczana jego wysokość. W uproszczeniu, nowa stawka zależy m.in. od dochodów członków gospodarstwa domowego i liczby lokatorów. Przepisy dopuszczają podniesienie czynszu do 8% tzw. wartości odtworzeniowej w skali roku, którą co kila miesięcy określa wojewoda. 

Reklama

Tak było w Katowicach przez ostatnie lata, ale teraz wiele się zmienia. Zgodnie z zarządzeniem prezydenta, czynsz będzie można podnieść do 4% wartości odtworzeniowej, a sprawdzanie dochodów najemców będzie następować nie co 2,5 roku, a co 4 lata. Przypomnijmy, chodzi o najemców, którzy zawarli umowy najmu po 21 kwietnia 2019 roku. 

Dlaczego miasto rzadziej będzie zbierało deklaracje o dochodach najemców? Właściwie nie wiadomo. W odpowiedzi na nasze pytania Sandra Hajduk, rzeczniczka prasowa UM  Katowice, napisała tylko, że "przepisy pozwalają na weryfikację dochodów w dłuższych odstępach czasu niż 2,5 roku".

Reklama

To wiemy, ale nadal nie wiemy skąd ta zmiana. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że głównym powodem jest po prostu ilość dodatkowej pracy, którą trzeba wykonać przy zbieraniu deklaracji o dochodach. Trzeba bowiem do każdego najemcy wysłać pismo z informacją, a potem odebrać korespondencję, przeanalizować podane w niej dane i naliczyć nowy czynsz. Z każdym rokiem takich spraw jest więcej, bo zawierane są kolejne umowy najmu.

Uzasadnienie obniżenia maksymalnej stawki czynszu z 8%do 4% wartości odtworzeniowej lokalu jest już inne. Władze Katowic stwierdził, że czynsze mogłyby być zbyt wysokie. 

Reklama

Zgodnie z obwieszczeniem wojewody śląskiego w sprawie ustalenia wysokości wskaźnika przeliczeniowego kosztu odtworzenia 1 m² powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych dla województwa śląskiego i miasta Katowice na czwarty kwartał 2024 r. i pierwszy kwartał 2025 r., wynosi on 7444,00 zł/m kw. Oznacza to, że maksymalny czynsz za mieszkanie komunalne mógłby wynieść 49,63 za m kw. miesięcznie. 

- Stawka ustalona w tej wysokości niejednokrotnie dotyczy lokali w budynkach o niższym standardzie i jest wyraźnie wyższa niż stawki czynszu najmu występujące na rynku mieszkaniowym w Katowicach, stąd jej obniżenie do 4% wartości odtworzeniowej lokalu, aby ustalone stawki nie przekraczały stawek na rynku wtórnym i odzwierciedlały stawki w zasobie nie należącym do miasta a będącym o zbliżonym standardzie - wyjaśnia Sandra Hajduk.

Reklama

Czynsz najemców, którzy po weryfikacji dochodów przekraczał 4% wartości odtworzeniowej, zostanie obniżony od dnia wejścia w życie zarządzenia prezydenta, czyli 12 lutego 2025 roku.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/03/2025 11:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości