W ubiegłym tygodniu w katastrofie budowlanej ucierpiały 4 osoby. Robotnicy zostali uwięzieni pod gruzami, w piwnicy. W kamienicy zawaliły się dwa stropy. Prace w budynku były prowadzone bez zezwolenia.
Na razie prokuratura jest bardzo ostrożna w udzielaniu informacji na temat właściciela budynku i osoby, która zatrudniła 4 pracowników, w tym dwóch w wieku 17 lat. - Mamy pewne dane, jednak być może w toku śledztwa jeszcze się coś zmieni - mówi Maria Górecka, szefowa Prokuratury Rejonowej Katowice-Wschód. Zdradza, że znany jest właściciel części budynku. Jednak prokuratura czeka jeszcze na odpowiednie dokumenty z wydziału budownictwa urzędu miasta. Z kolei na miejscu katastrofy zakończyły się oględziny. Nie ma jeszcze oficjalnych informacji na temat przyczyny zawalenia się stropów. Jednak, jak podaje Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Katowicach, prawdopodobnie katastrofę spowodowała rozbiórka elementów konstrukcyjnych budynku.
To dopiero początek śledztwa. Przesłuchani zostali dwaj poszkodowani. Najmłodsi, 17-latkowie, dopiero będą przesłuchiwani. Obydwaj czują się już dobrze, choć początkowo stan jednego z nich lekarze określali jako ciężki.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze