Reklama

Język ukraiński w pociągach. Niektórym przeszkadzają komunikaty

23/10/2025 17:13

Ukraińskie komunikaty w pociągach Kolei Śląskich nie podobają się niektórym pasażerom. Choć domagają się ich usunięcia, nie jest to możliwe z powodu unijnych wymogów.

Na torach sukcesywnie pojawiają się nowe pociągi Kolei Śląskich. Pojazdy produkcji nowosądeckiego Newaga to nowsza wersja znanych pasażerom Impulsów. Od jakiegoś czasu po torach w regionie kursują pierwsze Impulsy 2, które zamówił przewoźnik oraz organizator transportu, czyli Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego. Od jakiegoś czasu pojawiają się też w sieci antyukraińskie komentarze dotyczące systemu informacji pasażerskiej. Powodem jest obecny w nowych pojazdach język ukraiński. 

Oprócz komunikatów w językach polskim i angielskim, w nowych Impulsach został wgrany także język ukraiński. Pojawia się na kolorowych tablicach LED, mniejszych tablicach LCD i w zapowiedziach głosowych. Można usłyszeć jak syntezator mowy wita pasażerów w języku naszych wschodnich sąsiadów, informuje o aktualnej i następnej stacji. Niektórzy uważają, że takich komunikatów nie powinno być. 

Reklama

Niełatwo trafić na Impulsy 2. Na razie jest ich niewiele, bo tylko dziewięć sztuk. Są oznaczone jako 31WEbc. Jednak w przyszłości będzie ich łącznie 35, gdy Newag zakończy wszystkie dostawy. Część pasażerów jest zdania, że przewoźnik powinien zrezygnować z ukraińskich komunikatów. Koleje Śląskie wyjaśniają, dlaczego nie jest to możliwe. 

- Pojawienie się języka ukraińskiego w pojazdach 31WEbc było spowodowane warunkami konkursu na dofinansowanie ze środków UE. Jednym z elementów konkursu, za który dostawało się dodatkowe punkty powodujące zwiększenie szans na wygraną i otrzymanie dofinansowania, było zastosowanie w pojazdach informacji pasażerskiej w trzech językach: polskim, angielskim i ukraińskim. Podobna sytuacja miała miejsce w konkursie o dofinansowanie z KPO - mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich. 

Reklama

Gdyby teraz przewoźnik postanowił zmodyfikować system informacji pasażerskiej, to mogłoby grozić nałożeniem kary. Jak wyjaśnia Wnuk, mogłoby to być równoznaczne z utratą nawet 20% udzielonego dofinansowania.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/10/2025 18:57
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wandzia - niezalogowany 2025-10-23 20:39:18

    Po Śląsku niech zapowiadają. Co za czasy slaski be. Ale inne obce wschodnie jezyki to tak

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2025-10-24 10:14:10

    Ty jesteś Wania nie Wandzia, ruski trollu co ani słowa po śląsku nie goda

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    AA - niezalogowany 2025-10-23 20:49:59

    Czy redakcja może dopytać kto i na jakim szczeblu wymyślił wymogi tegoż dofinansowania? Obstawiam, że to jakiś urzędnik UZP wcielony w ramach wymiany kadr w korpusie służby cywilnej. A nie żadna magiczna "unia" Dodam tylko że od niedawna osoba bez narodowści/obywatlestwa polskiego może pracować jako urzędnik publiczny....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości