Z danych Komendy Miejskiej Policji wynika, że w 2018 roku w Katowicach skradzionych zostało znacznie mniej samochodów niż w roku 2017 (155 - 234). Istotnie wzrosła też wykrywalność sprawców, z 17,6 do 28,3%. Wpływ na tak dobry wynik miało m.in. rozbicie zorganizowanej grupy przestępczej, która zajmowała się kradzieżą samochodów. Zatrzymanych zostało w sumie 12 sprawców, którzy usłyszeli łącznie 166 zarzutów kradzieży i paserstwa pojazdów, włamań do obiektów oraz oszustw polegających na wyłudzeniu odszkodowań. Policja odzyskała 16 skradzionych pojazdów o łącznej wartości 1,2 mln zł.
Wśród kradzionych w Katowicach aut na pierwszym miejscu znajdują się modele Audi (A4, A6) ora BMW (seria 1, 3, 5). To niechlubne podium zamyka Mazda.
Co ciekawe, w 9 przypadkach okazało się, że do żadnej kradzieży nie doszło, a celem zgłoszenia rzekomego przestępstwa była próba wyłudzenia odszkodowania AC.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystko jest w tekście.
A jak z wykrywalnoscią? Nie ma informacji na ten temat?
Uwaga, na parkingu pod NOSPRem często kradną części auta. Raz miałem zaparkowany samochód na tym dużym parkingu i ukradli mi znaczek (emblemat) z auta. Kolejnym razem w odstępstwie kilku miesięcy kiedy zacząłem parkować na ul. Góreckiego (przy tych familokach) jakiś złodziej ukradł kolejne części z auta, tym razem szkoda była dużo większa bo naprawa jej kosztowała prawie 3 tyś. złotych.
Wszystko jest w tekście.
A jak z wykrywalnoscią? Nie ma informacji na ten temat?
Uwaga, na parkingu pod NOSPRem często kradną części auta. Raz miałem zaparkowany samochód na tym dużym parkingu i ukradli mi znaczek (emblemat) z auta. Kolejnym razem w odstępstwie kilku miesięcy kiedy zacząłem parkować na ul. Góreckiego (przy tych familokach) jakiś złodziej ukradł kolejne części z auta, tym razem szkoda była dużo większa bo naprawa jej kosztowała prawie 3 tyś. złotych.