Reklama

Innowacyjne chodniki w Katowicach. Są w pełni zielone

Władze Katowic regularnie chwalą się zieloną rewolucją. I chociaż w wielu miejscach zupełnie jej nie widać, to akurat na ul. Mikołowskiej bardzo rzuca się w oczy. Powstały tu w pełni zielone chodniki. Piesi mogą się na nich poczuć jak odkrywcy przedzierający się przez dżunglę.

Władze Katowic od lat próbują przekonywać mieszkańców, że stawiają na zieleń. Wprawdzie prezydent Marcin Krupa nie dopuścił do głosowania w Budżecie Obywatelskim projektu zazielenienia byłych nielegalnych miejsc parkingowych, a wiele nowo posadzonych drzew usycha, ale nie przeszkadza to snuć narracji o zielonej rewolucji. I rzeczywiście, są miejsca, które naprawdę są bardzo zielone. 

Za innowacyjne rozwiązanie można z całą pewnością uznać w pełni zielony chodnik przy ul. Mikołowskiej, na odcinku od przystanku autobusowego przy stacji Shell, w kierunku skrzyżowania z ul. Strzelecką.

Reklama

Przy okazji wprowadzania zmian parkingowych pod koniec 2023 roku, większą część chodnika MZUiM zaanektował tu na miejsca parkingowe. Rzadko kiedy są one zajęte, ale białe linie dokładnie wyznaczają miejsca, na których pieszych być nie powinno.

Efektem ubocznym wyznaczenia parkingów na chodniku było pozostawienie bardzo niewielkiej przestrzeni pieszym. Prawdopodobnie, żeby zrekompensować im tę niedogodność, chodniki zostały praktycznie całkowicie zazielenione. Gdyby piesi chodzili tylko pozostawionym dla nich miejscem, mogliby obcować z bujną roślinnością jak w dżungli. Zielone gałązki rosnących przy chodniku krzewów przyjemnie smagają przechodzących po twarzy i całym ciele. Taka zielona kąpiel tuż przy jednej z najbardziej ruchliwych ulicy w Katowicach musi mieć bardzo pozytywny wpływ na samopoczucie mieszkańców. Doznania są  jeszcze mocniejsze, kiedy miejsca parkingowe są zajęte. Wówczas piesi zmuszeni są przeciskać się między autami i krzewami, a wtedy nawet najbardziej spragnieni bliskiego kontaktu z przyrodą mogą być zadowoleni.

Reklama

Nie narzekajmy więc, że w centrum Katowic brakuje zieleni, bo są miejsca, gdzie jest jej nawet nieco za dużo.

W 2024 roku za cztery zielone przystanki i niewielki zieleniec na rynku miasto zapłaciło około 1,7 mln zł. Tu na Mikołowskiej znacznie bardziej bujna roślinność urosła zupełnie bezkosztowo.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/09/2025 20:44
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grzybb - niezalogowany 2025-09-06 13:44:49

    Straż miejska wie o sprawie od kwietnia - https://naprawmyto.pl/136840. Rezultaty jak widać. A ta roślinność to najprawdopodobniej rdestowiec czeski (albo inny, ale pośredni rośnie najwyżej), silnie inwazyjny. Katowice mają duży problem z rdestowcami, co widać między innymi w Parku Kościuszki, nieopodal wejścia do ogródków działkowych "Wyzwolenie" od strony parku.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Edward - niezalogowany 2025-09-09 08:57:09

    Śledzę pana alerty, ciągle pan zglasza i nic z tego nie wynika najczęściej, bo w Katowicach niedasie... przykra sprawa, mieszkańcy się angażują, a potem nic.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jacek - niezalogowany 2025-09-06 15:58:50

    Zarastające chodniki, wysokie trawy wokół znaków drogowych i rożnego rodzaju słupków oraz wzdłuż ścian budynków to niechlubna wizytówka Katowic. Mam wrażenie, że poza paroma wyznaczonymi i w miarę zadbanymi miejscami większość miasta leży odłogiem. Wstyd Panie Prezydencie!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości