Najpierw kobieta potrącona przez kierującą mercedesem, a dwa dni później mężczyzna przeleciał przez maskę samochodu. Policjanci z Mysłowic opisują dwie groźne sytuacje z udziałem rowerzystów i publikują nagrania.
W ciągu trzech dni doszło w Mysłowicach do dwóch wypadków z udziałem rowerzystów. W obu przypadkach nie było wątpliwości, że wina leży po stronie kierowców.
W sobotę ok. godz. 15.00 na ul. Oświęcimskiej rowerzystka jechała wyznaczonym na chodniku ciągiem pieszo-rowerowym, który jest odpowiednio oznakowany. Gdy zbliżała się do wyjeżdżającego z posesji samochodu, pojazd ruszył i najechał na kobietę na rowerze. Jak informuje mysłowicka policja, kierująca mercedesem nie ustąpiła pierwszeństwa 47-letniej kobiecie. Rowerzystka z urazem nogi trafiła do szpitala, a o dalszym losie 55-letniej kobiety kierującej mercedesem zadecyduje sąd.
Poważniejszy wypadek wydarzył się w poniedziałek, około godz. 12.30, na ul. Laryskiej. Na opublikowanym przez policję nagraniu widać poruszającą się z dużą prędkością osobę na rowerze, która przelatuje przez maskę samochodu. Do zderzenia dochodzi, ponieważ kierowca zajeżdża drogę rowerzyście.
Jak ustalili policjanci, kierująca fiatem zjeżdżała na teren parkingu sklepowego, ale w trakcie skręcania nie ustąpiła pierwszeństwa prawidłowo poruszającemu się jezdnią rowerzyście. W tym miejscu nie ma drogi rowerowej, więc mężczyzna mógł poruszać się w ruchu ogólnym. 36-latek został przetransportowany do szpitala, ma poważny uraz kolana. W tym przypadku sprawa również trafi do sądu. Kierująca fiatem 70-latka prawdopodobnie będzie odpowiadać za spowodowanie wypadku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze