Przemycali narkotyki na skalę europejską i przerzucali imigrantów przez granice. Gang kiboli z województwa śląskiego został rozbity przez policję. Część działań koordynował Europol.
Do zatrzymań członków zorganizowanej grupy przestępczej doszło w trzech państwach - w Polsce, Belgii i Niemczech. To efekt śledztwa, który doprowadził służby do gangu związanego ze środowiskiem pseudokibiców. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza, mają to być kibole Ruchu Chorzów. Ich działalność miała międzynarodowy zasięg. Członkowie grupy zajmowali się handlem ludźmi oraz produkcją, przemytem i handlem narkotykami. Zatrzymano łącznie ośmiu członków grupy przestępczej powiązanej ze środowiskiem pseudokibiców i siedmiu innych członków grupy.
Narkotyki przejeżdżały przez pół Europy
W toku śledztwa ustalono, że narkotyki były przemycane z Holandii do Polski. Wśród substancji były płynna amfetamina, marihuana, kokaina, tabletki ekstazy i MDMA. W Świętochłowicach produkowano amfetaminę z substancji przemyconej w płynnej postaci. Amfetamina i kokaina trafiały do Szwecji oraz poza Unię Europejską. Reszta sprowadzanych do Polski substancji odurzających dalej wprowadzana była do obrotu na terenie naszego kraju. W związku z tym zatrzymano łącznie 8 osób w wieku od 22 do 59 lat, w tym 3 kobiety, które były bezpośrednio zaangażowane w przestępczą działalność grupy, obejmującą okres od czerwca 2023 do lutego 2025.
Podczas działań prowadzonych w Polsce, śląscy policjanci zlikwidowali m.in. linię produkcyjną oraz przejęli kilkadziesiąt kilogramów narkotyków, zatrzymując także członków grupy. Zabezpieczono również luksusowy samochód oraz gotówkę. W toku przeszukań śledczy odnaleźli także repliki broni maszynowej i broni krótkiej.
Magazyn narkotyków w salonie gier
Ostatnie zatrzymania na terenie Polski miały miejsce w Świętochłowicach we wrześniu 2024 roku, gdy policjanci zatrzymali osoby odpowiedzialne za produkcję i posiadanie dużych ilości narkotyków, a następnie pod koniec lutego 2025 roku. Służby wówczas zatrzymały 7 osób w wieku od 25 do 41 lat, w tym 2 kobiety.
To osoby podejrzane o udział w grupie przestępczej zajmującej się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości narkotyków i nowych substancji psychoaktywnych oraz posiadanie znacznych ilości narkotyków. W trakcie przeszukań miejsc zamieszkania zatrzymanych śledczy zabezpieczyli także narkotyki i gotówkę.
W marcu w Świętochłowicach funkcjonariusze zatrzymali 59-letnią kobietę. Pracowała ona w lokalu, w którym znajdował się punkt z nielegalnymi grami hazardowymi. Tam magazynowane były narkotyki. Podczas działań służby zabezpieczyły 6 automatów do gier oraz inne przedmioty mogące mieć związek z przestępczą działalnością.
Prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej przedstawił zatrzymanym łącznie 22 zarzuty dotyczące m.in. kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, produkcji substancji psychotropowych oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków, posiadania narkotyków, w tym w znacznej ilości oraz organizowania nielegalnych gier hazardowych.
Sześć osób zostało tymczasowo aresztowanych, pozostali mają dozór policyjny, poręczenia majątkowe w łącznej kwocie 50 000 zł oraz zakazu opuszczania kraju. Postępowanie ma charakter rozwojowy.
Przerzucali nielegalnych imigrantów
Biznes narkotykowy to nie jedyna działalność grupy. Jej członkowie zajmowali się także handlem ludźmi. Organizowała ona transporty nielegalnych imigrantów szlakiem bałkańskim, czyli od Serbii, przez Chorwację, Austrię, Czechy i Polskę, aż do Niemiec. Jak szacują służby, gang wprowadził do obrotu tony narkotyków oraz przerzucił przez granicę nawet setki nielegalnych imigrantów.
W handel ludźmi byli zaangażowani między innymi mężczyźni przebywający na stałe w Belgii, którzy zajmowali się transportem ludzi na Zachód. Jeden z nich początkowo działał na terenie Polski wspólnie z polskim organizatorem przemytu cudzoziemców. Ten wątek śledczych jest kontynuowany przez tamtejszą policję we współpracy z niemieckimi funkcjonariuszami. Mężczyźni wraz z innymi osobami zamieszanymi w przestępczy proceder zostali zatrzymani w Belgii i Niemczech. Łącznie zatrzymano 15 członków przestępczej międzynarodowej sieci przemytniczej. W tym 10 osób to obywatele Polski zatrzymani przez śląskich policjantów. Ostatnie zatrzymania miały miejsce wczoraj w Belgii. Akcję o zasięgu międzynarodowym koordynował Europol.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze