Jak poinformowała w piątek 16 stycznia Poczta Polska, listonosze dostarczyli już ponad 10,5 mln "Poradników Bezpieczeństwa". Wysyłka trwa obecnie m.in. do mieszkańców woj. śląskiego. Poradnik ma przygotować Polaków na sytuacje kryzysowe, takie jak całkowity brak prądu, ogrzewania czy konieczność skorzystania z miejsc schronienia. Broszurka trafi do wszystkich gospodarstw domowych w Polsce.
"Poradnik Bezpieczeństwa" to odpowiedź na zagrożenie ze strony Rosji, choć nie tylko.
"Dezinformacja, cyberataki, zagrożenia hybrydowe, sabotaż czy dywersja są wykorzystywane do destabilizacji państwa. Wojna za naszą wschodnią granicą również wpływa na nasze poczucie bezpieczeństwa" - czytamy na pierwszej stronie poradnika.
Dalej autorzy, czyli przedstawiciele straży pożarnej, policji, wojska oraz inni specjaliści opisują krok po kroku w jaki sposób powinniśmy się przygotować na sytuacje kryzysowe.
Trzeba zacząć od tego, że każdy powinien o siebie dbać. Chodzi tu zarówno o zdrowie fizyczne (zdrowe odżywianie, odpowiednia ilość snu, aktywność fizyczna), jak i zdrowie psychiczne (filtrowanie docierających z zewnątrz wiadomości i krytyczne podejście do nich). Ważne jest podtrzymywanie kontaktów z osobami, na których można polegać. Autorzy poradnika sugerują też regularne oddawanie krwi. Ważne, żeby ustalić i wiedzieć jaką ma się grupę.
Do sytuacji kryzysowych przygotowana powinna być cała rodzina, stąd konieczność przeprowadzenia rozmowy z dziećmi. Jeśli mamy zwierzęta domowe, to najlepiej zaczipować i zarejestrować je w ogólnodostępnej bazie, a także przygotować zapas karmy, wody pitnej i leków na kilka dni.
Jedzenie trzeba mieć też oczywiście dla ludzi. Eksperci radzą, żeby zapasy wystarczyły na minimum 3 dni. Rekomendują żywność gotową do spożycia oraz 3 litry wody na osobę na dobę.
Samochód powinien być zatankowany i sprawny technicznie. Warto przygotować sobie papierową mapę lub atlas samochodowy, bo system GPS może nie działać. W sytuacjach kryzysowych warto jednak ograniczyć korzystanie z samochodu, bo drogi powinny być przejezdne dla służb ratowniczych i transportów wojskowych.
Jeśli chodzi o wyposażenie domu, to dobrze jest przygotować przedmioty do uszczelnienia i zabezpieczenia okien (np. koce, ręczniki, taśmy). Na korytarzach i klatkach schodowych nie powinny stać żadne przedmioty.
W mieszkaniu lub domu miejsca odcięcia gazu, prądu i wody można oznaczyć kolorowymi taśmami. Dobrze mieć w domu gaśnicę i koc gaśniczy. Trzeba także sprawdzić, które miejsce w domu jest najbezpieczniejsze. To najczęściej przestrzeń z dala od okien, przy ścianach nośnych w centralnych pomieszczeniach.
W domowej apteczce powinny się znajdować m.in. leki przyjmowane na stałe, przeciwbólowe, przeciwzapalne, przeciwwymiotne, przeciwbiegunkowe, gaza, bandaże, opatrunki na oparzenia, rękawiczki jednorazowe, środki antyseptyczne, opaska do tamowania krwotoków, termometr, nożyczki, maseczki FFP3 i folia termiczna.
W sytuacjach kryzysowych mogą się przydać: latarka i radio na baterie, naładowany powerbank, świeczki, koce, śpiwory, ciepła odzież, gotówka w różnych nominałach, taśmy, folie, zestawy do uszczelniania.
Dobrze mieć w domu alternatywne źródło ogrzewania, które nie działa na prąd.
Kiedy dojdzie do ewakuacji, przed opuszczeniem domu, trzeba m.in. zamknąć okna, dopływ wody, wyłączyć urządzenia elektryczne i gazowe. Wychodząc, trzeba zabrać plecak ewakuacyjny. Jego zawartość od wielu miesięcy jest szeroko komentowana w mediach i internecie.
Co powinno się znaleźć w plecaku ewakuacyjnym? Specjaliści radzą spakować do niego wodę butelkowaną, filtry lub tabletki do uzdatniania wody, apteczkę i leki osobiste, środki higieniczne i do dezynfekcji, dokumenty, gotówkę, latarkę i radio na baterię, naładowany telefon i powerbank, ładowarkę, scyzoryk lub multicool, zapalniczkę, worki na śmieci, mapy drukowane, żywność wysokoodżywczą gotową do spożycia (np. batony energetyczne, suszone owoce, bakalie), ważne rzeczy osobiste jak zdjęcia czy pamiątki rodzinne.
Warto już teraz poszukać na oficjalnych stronach (gov.pl/kgpsp) gdzie znajduje się najbliższe miejsce schronienia. Jeśli ktoś nie może się do niego dostać, to powinien schronić się w podziemnym garażu, piwnicy czy tunelu. Nawet niewielkie zagłębienie terenu zapewnia lepszą ochronę niż przebywanie na otwartej przestrzeni.
Z "Poradnika Bezpieczeństwa" można się też dowiedzieć jak zachować się w czasie pożaru, powodzi, długotrwałego braku prądu, ataku z powietrza, zagrożenia chemicznego, biologicznego, radiacyjnego i nuklearnego.
Omówione jest też udzielanie pierwszej pomocy.
Jako pierwsi "Poradnik Bezpieczeństwa" dostali mieszkańcy województw: lubelskiego, podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Obecnie trwa wysyłka do mieszkańców pozostałych województw. Zajmuje się tym Poczta Polska, która 17 grudnia 2025 roku podpisała umowę z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Łącznie dostarczonych zostanie 16,8 mln egzemplarzy poradnika.
W wersji cyfrowej "Poradnik Bezpieczeństwa" można znaleźć TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mam, przejrzałem, dobra i potrzebna pozycja. Fajnie, że w końcu coś zaczyna się dziać w temacie obrony cywilnej i przygotowania społeczeństwa na różne sytuacje. Póki co skromnie ale zawsze trzeba jakoś zacząć.
Po sprawdzeniu najbliższego miejsca schronienia, wyrzuciłem to do kosza. Zaufanie ludziom którzy w razie niebezpieczeństwa, sugerują mi schronienie na środku głównej ulicy w mieście, uważam za niecelowe
czyli z powodu jednej wady - nieaktualnej bazy danych miejsc schronienia niezależnej od autorów poradnika wyrzucasz resztę do kosza? Nie chciałbym z tobą mieszkać w gospodarstwie domowym, musisz mieć gigantyczne zużycie śmieci.
Wadą tego było wydanie setek milionów na wysyłanie dziadostwa do ludzi skoro mamy wersję elektroniczną dokumentu. Zamiast marnować pieniądze na głupoty powinno się budować schrony i wzmacniać granice państwa a nie marnować papier na bzdury. 15 minutowy filmik o survivalu na youtube jest więcej warty niż te książeczki.
Błędem było wydanie 44 milionów na takie broszurki ale czymś o wiele gorszym jest powierzanie tobie podobnym ignorantom, bezpieczeństwa a nawet życia mieszkańców, którzy na swoje nieszczęście skorzystali by z zawartych tam informacji
Mam, przejrzałem, dobra i potrzebna pozycja. Fajnie, że w końcu coś zaczyna się dziać w temacie obrony cywilnej i przygotowania społeczeństwa na różne sytuacje. Póki co skromnie ale zawsze trzeba jakoś zacząć.
Po sprawdzeniu najbliższego miejsca schronienia, wyrzuciłem to do kosza. Zaufanie ludziom którzy w razie niebezpieczeństwa, sugerują mi schronienie na środku głównej ulicy w mieście, uważam za niecelowe
czyli z powodu jednej wady - nieaktualnej bazy danych miejsc schronienia niezależnej od autorów poradnika wyrzucasz resztę do kosza? Nie chciałbym z tobą mieszkać w gospodarstwie domowym, musisz mieć gigantyczne zużycie śmieci.