Za nico ponad 2 miesiące Wizz Air zainauguruje dwa nowe kierunku. Podróżni będą mogli wybrać się z Katowic bezpośrednio do Belgii i Jordanii. Rozkładowe połączenia do Brukseli (Charleroi) i Akaby zostały dwa razy w tygodniu. Mają być dostępne przez cały rok. Stolica Belgii to nie tylko ważny ośrodek administracyjny kraju i Unii Europejskiej, ale również miasto pełne atrakcji turystycznych. Można tam zobaczyć prawdziwe dzieła architektury. Charakterystycznym punktem jest Grand-Place wpisany na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Znajduje się tu wiele ciekawych muzeów. W Królewskich Muzeach Sztuk Pięknych można zobaczyć obrazy Boscha, Brueglów, Rubensa oraz Moneta, Gauguina, Picassa, Chagalla, Dalego i Magritte’a. Poza tym to również najlepsze miejsce do skosztowania czekolady i piwa. Drugi z kierunków jest już obsługiwany z Katowice Airport, ale teraz znajdzie się na stałe w rozkładzie. Akaba to jedyne miasto portowe w Jordanii, ponieważ linia brzegowa tego kraju liczy tylko 27 km. Turkusowa woda i góry schodzące do Morza Czerwonego przyciągają turystów o każdej porze roku. W wielu miejscach można natknąć się tu na rafy koralowe. Lokale gastronomiczne oferują zarówno dania kuchni arabskiej, jak i owoce morza. Nawet zimą jest tu wystarczająco ciepło, żeby zrobić odpocząć od niskich temperatur w Polsce.
Pierwszy samolot Wizz Air z Katowic do Akaby wyleci 13 grudnia. Połączenia będą realizowane w każdą środę i niedzielę. Loty do Brukseli-Charleroi zostaną uruchomione dzień później i również zostały zaplanowane dwa razy w tygodniu - w czwartki i w niedziele.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
charleroi jest dośc daleko od Brukseli, to ponad godzina jazdy samochodem, albo komunikacją miejską. Samo Charleroi wygląda, jak najgorsza część Siemianowic, z dodatkiem mnóstwa ciemnoskórych snujących się po zmroku. brrr.
charleroi jest dośc daleko od Brukseli, to ponad godzina jazdy samochodem, albo komunikacją miejską. Samo Charleroi wygląda, jak najgorsza część Siemianowic, z dodatkiem mnóstwa ciemnoskórych snujących się po zmroku. brrr.