Z oceną pawilonu C4 czekałem do końca budowy. Kiedy wokół stały metalowe płoty, trudno było wyrobić sobie zdanie zarówno na temat wyglądu, jak i funkcjonalności tego obiektu. Teraz jednak wszystko widać jak na dłoni. Oczywiście, jak każda architektura, również i ta może być oceniana bardzo różnie. Moje subiektywne odczucie każe mi jednak być "na nie". Pawilon przypomina mi budynki banków, które stawiane były w latach 90. i na początku obecnego wieku. Odbijające szkło, które ani nie wygląda nowocześnie, ani ładnie. Plus należy się projektantom za zrobienie prześwitu między dwiema "nogami", na których stoi pawilon. Nie będzie on jednak ozdobą Rynku, podobnie jak nie jest nią przebudowany Dom Prasy. Smutne jest to, że w obydwu tych przypadkach inwestorem był urząd miasta, który nie musiał i nie liczył się z kosztami.
Od początku podkreślałem, że pomysł z urządzeniem toalety zamiast bistra był nietrafiony. Nie chodzi tylko o koszty budowy, które po tej decyzji wzrosły o prawie 1,2 mln zł. Nie chodzi też nawet o przedłużenie prac, skoro i tak nikomu nie spieszy się z wynajmem. Chciałbym się mylić, ale bezpłatna toaleta w samym centrum będzie służyła również osobom, które nie będą z niej korzystać jak należy. Mimo całodobowej obsługi, nie sposób będzie w niej utrzymać czystość i w miarę normalny zapach. Wyobrażam sobie gości ogródka letniego przy pawilonie, którzy muszą wdychać nieprzyjemny zapach wydobywający się z toalety przy każdym otwarciu drzwi.
Jeśli już na Rynku musi być toaleta, to powinna być płatna. Szansa na utrzymanie jej w stanie podobnym do tego z wtorkowego otwarcia znacząco by wzrosły.
Ciekawym i funkcjonalnym rozwiązaniem byłoby także zainstalowanie zamiast na stałe zamontowanych szyb, np. przesuwanych częściowo ścian. Rozwiązanie, które sprawdza się m.in. w hotelowych restauracjach (głównie w krajach o cieplejszym klimacie niż Polska) w letnie miesiące mogłoby skutecznie zastąpić klimatyzację. Nie mówiąc już o lepszym widoku na Rynek i al. Korfantego.
Mój największy zarzut nie dotyczy jednak budynku jako takiego, ale tego, że wciąż nie wiadomo na jakich zasadach miasto wynajmie powierzchnię przeznaczoną na gastronomię. Tego nie da się wytłumaczyć. Jak to jest możliwe, że mając tyle czasu, kryteria wciąż nie są gotowe. Jak mówi Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej UM Katowice, powinny być znane dopiero za kilka tygodni. Kilka tygodni! Przecież pawilon nie spadł z kosmosu, nie został też przywieziony w jednym kawałku. Był budowany prawie półtora roku. Przez tak długi czas nie można było wymyślić na jakich zasadach powinna odbywać się dzierżawa? Tego nie da się obronić, to po prostu kompromitacja urzędu. Przecież za kila tygodni będzie maj, a może nawet czerwiec. Potem trzeba jeszcze doliczyć czas na składanie ofert i podpisanie umowy, no i przede wszystkim na wyposażenie i wykończenie wnętrza. Istnieje duże ryzyko, że w sezonie letnim mieszkańcy będą zaglądać do potencjalnej restauracji tylko przez szybę. Nie tak to powinno wyglądać.
Szkoda, że mając pieniądze i czas, inwestor popełnił tak dużo błędów. Większości nie da się już naprawić. Ważne, żeby nie robić kolejnych, np. podczas ustalania warunków przetargu na dzierżawę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Widzę i przeglądam się bo pracuję nieopodal współczuję pracownikom toalety. Mają problemy z menelem żulem śmierdzącym zasrańcu ty i wszystko co najgorsze wszystkie szumowiny i wszyscy ci złośliwi którzy nie potrafią dotrzymać żadnego porządku zamykają się w kabinach śpią srają piszą napisy gównem po ścianach chlapią specjalnie na szyby wylewają jakieś odchody robią wszystko co tylko można sobie wyobrazić i tego co nie można sobie wyobrazić a do tego straż miejska opornie ściągana nie bardzo wie co ma z takim syfem zrobić policja tym bardziej jak jeżeli już jest to tylko ględzi gada i nic nie robi darmowa toaleta to nieporozumienie już sam fakt istnienia w tym miejscu tej toalety jest karkołomny. Nie chodzi o zarabianie na tej palecie ale sam fakt samej złotówki za wstęp był był wystarczająco przeszkodą żeby tego syfu nie było.
Ludzie dlaczego płatna, czy miasto 300 tysięczne nie stać na utrzymanie porządnej toalety w centrum. Chcemy zarabiać na wszystkim. Różne grupy wyciągają z naszych podatków pieniądze na wydumane cele a my mamy problem że jakaś kasa pójdzie na utrzymanie WC i ludzie nie będą szukać bramy żeby oddać mocz. Jesteśmy niby w Europie a tam z tym nie mają problemu. A z zapachami też w XXI wieku dają radę. W centrum Wiednia znajduje się oczyszczalnia i spalarnia odpadów i nie śmierdzi. Nie szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma.
jaka różnica w fontannie a"la Rawa kąpią się osoby bezdomne, żal patrzeć bo oni wchodzą tam wieczorami i rano a południem wchodzą tam dzieci. Nie mam nic do tych ludzi ale uważam, że Nowy Katowicki Rynek powinien być lepiej zabezpieczony - tj m.in. nie powinno tam być bezpłatnej toalety - po co to ? przecież tak naprawdę to miejski szalet zawsze był płatny ! Nie mam pojęcia kto wpadł na tak głupi pomysł - ale gratuluje udało mu się przekonać nawet Prezydenta. Szkoda tak ładnej i szalenie kosztownej inwestycji jaką była renowacja Rynku
Bezpłatna tylko dla zameldowanych w Katowicach, wstęp z dowodem osobistym! Tak jak parkingi tylko dla SK :-)))
Dziękuję za docenienie.
Raczej przetarg na najem Panie Redaktorze. Chociaż z artykułu wynikałoby że jest Pan ekspertem od wszystkiego.
Toaleta winna być płatna jak najbardziej !
Widzę i przeglądam się bo pracuję nieopodal współczuję pracownikom toalety. Mają problemy z menelem żulem śmierdzącym zasrańcu ty i wszystko co najgorsze wszystkie szumowiny i wszyscy ci złośliwi którzy nie potrafią dotrzymać żadnego porządku zamykają się w kabinach śpią srają piszą napisy gównem po ścianach chlapią specjalnie na szyby wylewają jakieś odchody robią wszystko co tylko można sobie wyobrazić i tego co nie można sobie wyobrazić a do tego straż miejska opornie ściągana nie bardzo wie co ma z takim syfem zrobić policja tym bardziej jak jeżeli już jest to tylko ględzi gada i nic nie robi darmowa toaleta to nieporozumienie już sam fakt istnienia w tym miejscu tej toalety jest karkołomny. Nie chodzi o zarabianie na tej palecie ale sam fakt samej złotówki za wstęp był był wystarczająco przeszkodą żeby tego syfu nie było.
Ludzie dlaczego płatna, czy miasto 300 tysięczne nie stać na utrzymanie porządnej toalety w centrum. Chcemy zarabiać na wszystkim. Różne grupy wyciągają z naszych podatków pieniądze na wydumane cele a my mamy problem że jakaś kasa pójdzie na utrzymanie WC i ludzie nie będą szukać bramy żeby oddać mocz. Jesteśmy niby w Europie a tam z tym nie mają problemu. A z zapachami też w XXI wieku dają radę. W centrum Wiednia znajduje się oczyszczalnia i spalarnia odpadów i nie śmierdzi. Nie szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma.
jaka różnica w fontannie a"la Rawa kąpią się osoby bezdomne, żal patrzeć bo oni wchodzą tam wieczorami i rano a południem wchodzą tam dzieci. Nie mam nic do tych ludzi ale uważam, że Nowy Katowicki Rynek powinien być lepiej zabezpieczony - tj m.in. nie powinno tam być bezpłatnej toalety - po co to ? przecież tak naprawdę to miejski szalet zawsze był płatny ! Nie mam pojęcia kto wpadł na tak głupi pomysł - ale gratuluje udało mu się przekonać nawet Prezydenta. Szkoda tak ładnej i szalenie kosztownej inwestycji jaką była renowacja Rynku