Raport na temat rynku biurowego przygotowała firma doradcza Cushman & Wakefield. Według jej informacji, w 2018 roku w Katowicach nowe powierzchnie biurowe pojawiły się w 10 biurowcach. Największą inwestycją był budynek .KTW, który powstał przy rondzie w miejsce wieżowca DOKP. Dla najemców zostało w nim udostępnione 18 200 m kw. Dwa kolejne duże projekty to Silesia Business Park IV (10 700 mkw.) oraz GPP Business Park IV – Bloch (7500 mkw.). Eksperci międzynarodowej firmy doradczej szacują, że w ciągu kolejnych 12 miesięcy katowicki rynek biurowy powiększy się o dodatkowe 52 000 mkw. w siedmiu projektach biurowych.
- W 2018 roku w Katowicach odnotowaliśmy historyczny spadek pustostanów. Tendencja ta może się pogłębiać, ze względu na duży popyt na powierzchnie klasy A zlokalizowane blisko centrum miasta. Najemcy obecni na rynku cały czas poszukują możliwości ekspansji, a dużą dynamikę wzrostu zawdzięczają głównie dostępności talentów w ponad dwumilionowej metropolii. W 2019 roku spodziewamy się zamknięcia kilku znaczących transakcji, które potwierdzą zwiększające się znaczenie Katowic na biurowej mapie Polski – podsumowuje Tomasz Dyba, negocjator w dziale powierzchni biurowych, Cushman & Wakefield.
Popyt na powierzchnie biurowe w Katowicach w 2018 roku wyniósł 38 200 mkw. i był o 24% wyższy niż w roku 2017, ale jednocześnie o 9% niższy od średniej pięcioletniej z lat 2013-2017. Wśród największych transakcji znalazły się: Fujitsu Technology Solutions w .KTW (6300 mkw.), Perform Media w budynku A4 Business Park II (3100 mkw.) oraz Farmacol (2100 mkw.).
Wskaźnik powierzchni niewynajętej w Katowicach w 2018 zmalał do poziomu 8,8% (45 700 mkw.), co stanowi spadek o 2,5 %. w porównaniu do 2017 roku.
Czynsze za najlepsze powierzchnie biurowe w 2018 roku kształtowały się na poziomie 13,75 EUR/m kw. miesięcznie. W kolejnych kwartałach firma doradcza spodziewa się wzrostu średnich stawek czynszu za najlepsze projekty biurowe w związku z wejściem na lokalny rynek takich developerów jak Cavatina, GTC, Trigranit oraz Vastint.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ale nie wystarcza go nawet dla połowy pracowników -kadra kierownicza je tylko dostaje reszta nawet nie ma możliwości opłacenia.
Ciekawe stwierdzenie, ze więcej biur to więcej miejsc parkingowych. Proszę podjechać i zaparkować w tygodniu np. na Paderku. To zakrawa już na kpine. Pobudowano biurowce, a auta parkuja wszędzie, nawet na stacji benzynowej. Przykład Sadu i parkowanie aut na Paderku. Nikt nie przewidział tego? Ile aut zaplanowano, a ile jest. Kazda impreza w mieście grozi totalnym paraliżem i z tego należy zdać sobie sprawę. Z założenia centrum kongresowe i spodek maja działać często, a nie wyrywkowo. Planowane są imprezy nonstop, wiec skąd miejsca parkingowe?
Wręcz przeciwnie. Każdy nowy biurowiec to nowe miejsca parkingowe.
i coraz mniej parkingów :)
No tak Biurowców przybywa, jednocześnie z nimi samochodów. A mieszkańców, czyli ludzi mieszkających z roku na rok ubywa. Wniosek jest prosty, jakim miastem Katowice sie stają.
ale nie wystarcza go nawet dla połowy pracowników -kadra kierownicza je tylko dostaje reszta nawet nie ma możliwości opłacenia.
Ciekawe stwierdzenie, ze więcej biur to więcej miejsc parkingowych. Proszę podjechać i zaparkować w tygodniu np. na Paderku. To zakrawa już na kpine. Pobudowano biurowce, a auta parkuja wszędzie, nawet na stacji benzynowej. Przykład Sadu i parkowanie aut na Paderku. Nikt nie przewidział tego? Ile aut zaplanowano, a ile jest. Kazda impreza w mieście grozi totalnym paraliżem i z tego należy zdać sobie sprawę. Z założenia centrum kongresowe i spodek maja działać często, a nie wyrywkowo. Planowane są imprezy nonstop, wiec skąd miejsca parkingowe?
Wręcz przeciwnie. Każdy nowy biurowiec to nowe miejsca parkingowe.