Reklama

Coraz bliżej zakończenia śledztwa w sprawie pożaru elewacji bloku budowanego przy ul. Ceglanej. Jest opinia biegłego

Jest opinia biegłego w sprawie pożaru elewacji budowanego bloku przy ul. Ceglanej. Potwierdza ona ustalenia śledczych, że elewacja zapaliła się od wystrzelonego w jej kierunku fajerwerku. Wszystko zmierza do sporządzenia aktu oskarżenia w sprawie, w której podejrzany jest 29-letni mieszkaniec Katowic.

Blok w budowie przy ul. Ceglanej 57 znajduje się na terenie inwestycji Rondo Ceglana. Pod koniec 2024 roku trwało tam ocieplanie elewacji styropianem. W Sylwestra, około godz. 00:15, straż pożarna dostała zgłoszenie, że zapaliła się elewacja budynku. Na miejsce pojechało 6 zastępów straży. Akcja trwała do godz. 04:50. Spaleniu uległa część elewacji. Częściowo zniszczone zostało też rusztowanie.

Nikt nie ucierpiał, nie było też potrzeby ewakuacji mieszkańców zasiedlonych już sąsiednich bloków. Od razu po ugaszeniu ognia strażacy informowali, że najprawdopodobniej doszło do przypadkowego zapalenia się elewacji od wystrzelonego w jej kierunku fajerwerku.

Reklama

Już 2 stycznia policja zatrzymała mężczyznę, który został wytypowany jako sprawca pożaru. Prokurator przedstawił mu zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru poprzez umyślne rzucenie materiału pirotechnicznego i zniszczenia mienia wielkiej wartości.

Jak tłumaczyła Maria Paszek, szefowa Prokuratury Rejonowej Katowice Południe, nie chodzi o to, że mężczyzna chciał spalić budynek, ale o to, że miał świadomość, co może się stać, jeśli wystrzeli w jego kierunku fajerwerki. - Podejrzany nie przyznaje się do zarzucanego mu czynu. Nie zaprzecza, że był na miejscu, ale neguje swoje sprawstwo. Pozyskaliśmy zeznania świadków, którzy właśnie jego wskazują jako sprawcę - mówiła nam na początku stycznia 2025 roku prokurator Paszek. Dodała, że 29-latek nie wdarł się na teren budowy, a materiał pirotechniczny odpalił z zewnątrz.

Reklama

Prokuratura zleciła szczegółową opinię biegłego z zakresu pożarnictwa. Ta jest już gotowa.

- Opinia potwierdziła zgromadzony materiał dowodowy, który dał podstawę do postawienia zarzutów. To od materiałów pirotechnicznych zapaliła się elewacja budynku. Jesteśmy już na końcowym etapie śledztwa. Do przesłuchania pozostało 2-3 świadków - mówi prokurator Paszek i dodaje, że sprawa najprawdopodobniej skończy się sporządzeniem aktu oskarżenia. 

Początkowo była mowa o tym, że pożar spowodował straty na około 2 mln zł. Po przeprowadzeniu dokładnych wyliczeń okazało się, że kwota szkód jest nieco mniejsza.

Reklama

29-latek nadal nie przyznaje się do winy. Podejrzany nie był do tej pory karany. Po przesłuchaniu został zwolniony do domu. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór oraz zakaz opuszczenia kraju. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/04/2025 09:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości