Było wiadomo, że poniedziałkowy poranek może być dla kierowców trudny. Trwające od wczoraj opady śniegu spowodowały, że w wielu miejscach drogi są białe. Warunki na drogach są takie, że łatwo o kolizję. Około godziny 7.00 na autostradzie A4 ciężarówka jadąca w kierunku Katowic uderzyła w barierę na pasie rozdzielającym jezdnię. Kierowcy nic się nie stało, ale pojazd zablokował częściowo ruch w obu kierunkach na granicy Rudy Śląskiej i Chorzowa. Jak informuje GDDKiA, zablokowany został lewy pas na Wrocław oraz lewy i środkowy na Kraków.

Policja apeluje, żeby kierowcy zwalniali i zachowali ostrożność ze względu na trudne warunki drogowe i utrudnienia w ruchu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
[…] Ciężarówka uderzyła w bariery na autostradzie A4 i zablokowała trasę. Więcej TUTAJ. […]
Bzdura. Przy opadach ciągłych (a takie właśnie ostatnio były) niemożliwością jest utrzymanie dróg przez cały czas na czarno (bez śniegu, błota pośniegowego) uwzględniają to nawet przepisy podające szczegółowo ile czasu zarządca drogi ma na usunięcie śniegu. Czas liczy się OD USTANIA OPADÓW a nie jeszcze w trakcie. Tymczasem u nas zimą co roku ludzie narzekają na drogowców a wystarczy spojrzeć jak się zachowują użytkownicy dróg żeby ocenić kogo bardziej zima zaskoczyła. Piszę to jako kierowca z ponad 30 letnim stażem jazdy, ponadto jeżdżę też regularnie rowerem no i jestem też na co dzień pieszym. Poruszam się po drogach w różny sposób bardzo dużo i widzę jak to zwykle wygląda we wszystkich kategoriach użytkowników dróg. I jakoś z moich obserwacji wynika, że to nie drogowcy stanowią problem na drogach...
Jeśli TIR wyprzedza TIR"a to tak się to kończy...
Drogowcy w tym roku się skompromitowali. Od połowy zeszłego tygodnia była mowa o opadach śniegu. Tymczasem przez całą niedzielę żadna ważna droga nie była odśnieżana. patrząc na zdjęcie to w poniedziałek nadal śpią.
[…] Ciężarówka uderzyła w bariery na autostradzie A4 i zablokowała trasę. Więcej TUTAJ. […]
Bzdura. Przy opadach ciągłych (a takie właśnie ostatnio były) niemożliwością jest utrzymanie dróg przez cały czas na czarno (bez śniegu, błota pośniegowego) uwzględniają to nawet przepisy podające szczegółowo ile czasu zarządca drogi ma na usunięcie śniegu. Czas liczy się OD USTANIA OPADÓW a nie jeszcze w trakcie. Tymczasem u nas zimą co roku ludzie narzekają na drogowców a wystarczy spojrzeć jak się zachowują użytkownicy dróg żeby ocenić kogo bardziej zima zaskoczyła. Piszę to jako kierowca z ponad 30 letnim stażem jazdy, ponadto jeżdżę też regularnie rowerem no i jestem też na co dzień pieszym. Poruszam się po drogach w różny sposób bardzo dużo i widzę jak to zwykle wygląda we wszystkich kategoriach użytkowników dróg. I jakoś z moich obserwacji wynika, że to nie drogowcy stanowią problem na drogach...
Jeśli TIR wyprzedza TIR"a to tak się to kończy...