To jedno z kluczowych skrzyżowań w centrum Katowic. W godzinach szczytu jest zatłoczone. Nierzadko kierowcy muszą długo czekać, żeby przejechać przez skrzyżowanie ulic Chorzowskiej, Stęślickiego i Grundmanna. Wkrótce problem ma zostać rozwiązany. MZUiM ogłosił przetarg na przebudowę sygnalizacji świetlnej w tym newralgicznym miejscu. Ruch samochodowy ma zostać usprawniony, a rowerzyści będą mogli przejechać swobodnie na drugą, południową stronę ul. Chorzowskiej.

Prace będą polegały m.in. na przestawieniu masztów sygnalizacyjnych u zbiegu ulic Chorzowskiej i Stęślickiego, montażu dodatkowej sygnalizacji i budowie krótkich odcinków drogi rowerowej na dojeździe do skrzyżowania wraz z przejazdami. W trakcie prac istniejąca sygnalizacja zostanie przeprogramowana, ale nie będzie zmian w organizacji ruchu na skrzyżowaniu. Mimo to, podczas robót, przejazd przez ul. Chorzowską będzie trwał dłużej. Przetarg ma zostać rozstrzygnięty na początku sierpnia. Planowane rozpoczęcie prac to druga połowa miesiąca. Wykonawca będzie miał miesiąc na wykonanie przebudowy. Jej szacunkowy koszt to 325 tys. zł brutto.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Święta prawda, i usunąć niemalże wszystkie światła wzbudzane w mieście, ponieważ nie pełnią żadnej funkcji, poza utrudnianiem życia pieszym - zielone na przejściu i tak zapala się zgodnie ze swoją kolejką w cyklu.
Po co ta przebudowa. Przecież "już za chwile" przez te skrzyżowanie będzie jeździł tramwaj z Chorzowskiej przez Grundmana do Gliwickiej. 325 tyś w błoto.
Światła nigdy nie są dla pieszych, wystarczy spojrzeć jak nic nie jedzie a jest dla nich czerwone mimo klikania i tak nie mamy zielonego nawet w sobotę czy niedzielę.... Wiele świateł trzeba przeprogramowac
A nie można przy okazji ustawić świateł dla pieszych tak aby zielone paliło się automatycznie wtedy, kiedy samochody mają czerwone?
Święta prawda, i usunąć niemalże wszystkie światła wzbudzane w mieście, ponieważ nie pełnią żadnej funkcji, poza utrudnianiem życia pieszym - zielone na przejściu i tak zapala się zgodnie ze swoją kolejką w cyklu.
Po co ta przebudowa. Przecież "już za chwile" przez te skrzyżowanie będzie jeździł tramwaj z Chorzowskiej przez Grundmana do Gliwickiej. 325 tyś w błoto.
Światła nigdy nie są dla pieszych, wystarczy spojrzeć jak nic nie jedzie a jest dla nich czerwone mimo klikania i tak nie mamy zielonego nawet w sobotę czy niedzielę.... Wiele świateł trzeba przeprogramowac