Arcybiskup Adrian Galbas przywitał się z wiernymi podczas ingresu do archikatedry warszawskiej takimi słowami:
„Do Warszawy przychodzę jako duszpasterz. Nie jestem politykiem, biznesmenem, czy graczem. Nie jestem też czarodziejem, cudotwórcą i geniuszem. Jeśli takie pokładacie we mnie nadzieje, rozczarujecie się. Chcę być przede wszystkim duszpasterzem i chcę – jak napisał to Ojciec święty Franciszek w skierowanej do mnie bulli – najpierw umacniać w wierze wierzących, dzielić się z nimi Słowem, przekazywać im Boski Chleb i iść razem przez adwent naszego życia”.
Abp Galbas spędził w Katowicach ostatnie trzy lata. 4 grudnia 2021 roku papież mianował go koadiutorem archidiecezji katowickiej, a metropolitą został mianowany w zeszłym roku 31 maja, gdy papieża Franciszek podjął decyzję o przyjęciu rezygnacji abp. Wiktora Skworca w związku z osiągnięciem przez niego wieku emerytalnego. Ingres do katedry Chrystusa Króla w Katowicach odbył się 17 czerwca 2023 roku. Wczoraj, mniej więcej 1,5 roku później, odbyło się z kolei uroczyste wprowadzenie do katedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Tym samym abp Galbas zastąpił kardynała Kazimierza Nycza, który zrezygnował z posługi arcybiskupa metropolity warszawskiego, a w lutym 2025 roku skończy 75 lat i osiągnie wiek emerytalny.
Oznacza to, że od 14 grudnia w archidiecezji katowickiej istnieje wakans. To znaczy, że stolica biskupia pozostaje nieobsadzona. Do czasu ustanowienia administratora diecezjalnego, rządy diecezją przechodzą na biskupa pomocniczego, a gdy jest ich kilku, na najstarszego promocją. Został nim bp Marek Szkudło, który teraz zwoła kolegium konsultorów. Gremium to ma obowiązek wybrać administratora diecezjalnego.
Tymczasowy zarządca będzie administrował diecezją do momentu wyznaczenia przez Ojca Świętego nowego arcybiskupa katowickiego. Kolegium powinno zostać zwołane w ciągu nadchodzącego tygodnia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze