Sprawą zabójstwa 19-letniego Dominika kilka lat temu żyło nie tylko całe miasto. Stała się ona głośna na całą Polskę. Po prawie 5 latach zbliża się ona do finału. Przypomnijmy, że do morderstwa doszło na ul. 3 Maja. W nocy 21 sierpnia 2016 roku Dariusz N. w trakcie bójki wyciągnął nóż i dwukrotnie dźgnął w klatkę piersiową 19-letniego Dominika Koszowskiego, byłego piłkarza młodzieżowych drużyn GKS-u Katowice. Dźgnął nożem też drugiego mężczyznę – ojca Dominika. 19-latek, mimo reanimacji, zmarł kilka minut po przetransportowaniu do szpitala. Długo trwały poszukiwania mężczyzny związanego z bojówką GKS-u Katowice. Dariusz N. długo ukrywał się za granicą. Zmieniał nie tylko kraje, ale również wygląd. Przeszedł operację plastyczną. Jednak zdradził go tatuaż z nazwą GKS Katowice. Ponad rok po zabójstwie, w październiku 2017 roku, nożownik został zatrzymany przez hiszpańską policję w Katalonii podczas załadunku narkotyków schowanych w puszkach z pomidorami.
[video width="640" height="350" mp4="https://katowice24.info/wp-content/uploads/2017/10/Zatrzymanie-Dariusza-N..mp4"][/video]W styczniu 2018 roku Dariusz N. został przewieziony do Polski, a nieco ponad rok później ruszył jego proces. Pseudokibic Gieksy od początku nie przyznawał się do winy i twierdził, że gdy doszło do zabójstwa nie było go na dworcu PKP, ani na meczu Stomil Olsztyn-GKS Katowice, który odbywał się tego dnia.

Jednak sprawa jeszcze się nie skończy. Obrońcy Dariusza N. będą najprawdopodobniej odwoływali się od tego wyroku, który nie jest prawomocny. Prokuratura też nie wyklucza dalszych kroków, ponieważ domagała się dla skazanego kary dożywocia. -Złożyliśmy wniosek o uzasadnienie wyroku na piśmie. Dopiero wtedy zadecydujemy czy będziemy składać apelację - mówi Marta Zawada-Dybek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Dariusz N. w dalszym ciągu przebywa w areszcie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze