Uroczysta przysięga i defilada nowej brygady w Katowicach. 73 osoby przysięgły dzisiaj służyć Rzeczpospolitej Polskiej. Chociaż na co dzień zajmują się czymś zupełnie innym, to teraz będą musieli podporządkować się rozkazom. - Od dziecka pociągają mnie militaria. Zawsze chciałem się udać w tym kierunku i jestem w WOT. Trening był bardzo ciężki. Czasami były momenty, w których można było podupaść. Ale mamy wyszkolonych instruktorów, bardzo dobrych ludzi. Zawsze pomagali - mówi Łukasz Szczygieł z Rybnika, który na co dzień pracuje przy budowaniu linii światłowodowych.
Wszyscy członkowie nowej 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej przeszli 16-dniowe szkolenie. Uczyli się przede wszystkim posługiwania bronią oraz zasad zachowania na polu walki, czyli taktyki. W pełni do służby będą przygotowani po trzech latach. Każdy z nich będzie miał obowiązek uczestniczenia w kolejnych szkoleniach minimum w jeden weekend w miesiącu oraz na corocznym dwutygodniowym szkoleniu poligonowym. - Wyróżniamy dla nich dwa podstawowe zadania. Pierwsze to jest wspieranie wojsk operacyjnych w przypadku klasycznego konfliktu zbrojnego. Drugie zadanie to jest wspieranie lokalnych społeczności w trakcie wszelkich operacji czy uczestnictwa w operacjach z zarządzania kryzysowego. Takich jak klęski żywiołowe - mówi płk Tomasz Białas, dowódca 13. ŚBOT.
Szkoleniu nowych żołnierzy przyglądał się dowódca Wojsk Obrony Terytorialnej, gen. dyw. Wiesław Kukuła. Jak mówi, Ślązacy są świetnymi żołnierzami. - Bardzo wielu instruktorów to są żołnierze wojsk specjalnych, jednostek powietrzno-desantowych. Zahartowanych w bojach m.in. w Iraku i Afganistanie. Obawiałem się, że to może się przełożyć na tyle wysoką wymagalność, że możemy mieć wyższy odsetek ubyć. Ale okazało się, że materiał mamy świetny. Zaledwie kilka osób odpadło - mówi Kukuła. Rekrutacja do WOT trwa, a na Śląsku zainteresowanie jest bardzo duże. Do 2021 roku 13. Śląska Brygada Obrony Terytorialnej ma liczyć 3,5 tys. żołnierzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze