Dzisiaj w nocy złodzieje spowodowali usyp koksu na katowickim odcinku linii towarowej. O godz. 22.40 skład pociągu został rozerwany, czyli część wagonów rozdzieliła się od pozostałych, w wyniku otwarcia wagonów. Usyp powstał pomiędzy Szopienicami a Dąbrówką Małą, na wysokości al. Roździeńskiego. Pociąg składający się z około 20 wagonów był załadowany koksem i jechał z Dąbrowy Górniczej do Chałupek. Pięć wagonów zostało otwartych przez nieznanych sprawców. Wysypało się z nich około 25 ton koksu. Od wczoraj skład stoi na jednym z torów. Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce pojechali funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Jednak nikogo nie udało się zatrzymać.
Jak mówi inspektor Aleksy Cieślik, rzecznik prasowy Komendy Regionalnej SOK w Katowicach, szlak kolejowy przebiegający przez Dąbrówkę Małą i Szopienice jest jednym z najgorszych pod względem kradzieży paliw stałych w całym województwie. - Teren województwa śląskiego jest terenem bardzo zagęszczonym szlakami kolejowymi. Linie przechodzą przez osiedla, na których w większości mieszkają osoby niepracujące. To oraz mała prędkość pociągów i przyzwolenie społeczne sprzyjają kradzieży - mówi Cieślik. Kradzieże węgla czy koksu w okresie jesienno-zimowym są bardzo częste. Jednak, jak zaznacza rzecznik KR SOK w Katowicach, ich liczba również na tej linii z roku na rok maleje. W 2017 roku w całym województwie było 648 takich przypadków, a w zeszłym roku 421.
Przypomnijmy, wczoraj rano w Zabrzu-Biskupicach podczas kradzieży węgla z pociągu zginął mężczyzna. Więcej pisaliśmy o tym TUTAJ.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze