Przed południem prokuratura poinformowała o postawieniu zarzutów dwóm mężczyznom, w tym ojcu zmarłego chłopaka. Chodzi o udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym. O szczegółach piszemy TUTAJ.
Po południu prokuratura podała nowe informacje. Trzeci z zatrzymanych mężczyzn dostał ten sam zarzut, co dwie poprzednie. Nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że w miejscu bójki znalazł się przypadkowo, nie brał w niej udziału i był tylko biernym świadkiem.
Z kolei czwarty z zatrzymanych mężczyzn usłyszał tylko zarzut posiadania niewielkiej ilości narkotyków. Żaden z przesłuchanych nie przyznaje się do winy. Ojciec 19-latka twierdzi, że z całego zdarzenia niewiele pamięta.
Prokuratura ma już wstępne wyniki sekcji zwłok. - Biegli ustalili, że rany zostały zadane z dużą siłą, w sposób czynny. Jedna z lewej strony klatki piersiowej, druga w okolicach mostka - poinformowała Marta Zawada-Dybek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
Na razie nie został zatrzymany mężczyzna, który zadawał ciosy nożem. - Policja prowadzi czynności w sprawie ustalenie miejsca pobytu tego mężczyzny. Sprawa ma bardzo poważny charakter - stwierdziła Zawada-Dybek. Dodała, że przyjęta przez prokuratora kwalifikacja czynu "nie jest wiążąca dla ewentualnych kolejnych podejrzanych w tej sprawie". A to oznacza, że niekoniecznie będą odpowiadać tylko za udział w bójce ze skutkiem śmiertelnym.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze