Reklama

Zakręt mistrzów z fotoradarem. Na DTŚ postawi go miasto

Zakręt mistrzów w Rudzie Śląskiej z fotoradarem. Na Drogowej Trasie Średnicowej w najbliższym czasie ma się pojawić urządzenie, które kupi miasto. Dochodziło tu nawet do 16 zdarzeń w ciągu doby.

Zakręt na Drogowej Trasie Średnicowej w Rudzie Śląskiej jest nazywany "zakrętem mistrzów". Zainstalowane tu kamery prywatnej firmy pozwalają na śledzenie na bieżąco zdarzeń, do których tu dochodzi. Wypadki i kolizje są tu bardzo częste. Zwłaszcza wtedy, gdy warunki na drodze są kiepskie. - Mamy odnotowane miesiące, w których nie dochodziło do żadnego zdarzenia. To głównie miesiące letnie. Wtedy było mało intensywnych opadów atmosferycznych. Ale mamy też dni, w których dochodziło nawet do 16 zdarzeń - mówi asp. szt. Arkadiusz Ciozak, KMP w Rudzie Śląskiej. Miesiąc temu doszło tu do sytuacji, w której jeden samochód wpadł w poślizg i utknął na poboczu, a chwilę później kierowca innego pojazdu wjechał prosto w ten samochód. Niewiele brakowało i zginęłaby kobieta, która stała obok swojego auta w oczekiwaniu na pomoc. Podobnych, a nawet jeszcze bardziej niebezpiecznych sytuacji, jest tu cała masa. Zwykle powodem jest nieprzestrzeganie ograniczenia prędkości do 80 km/h. Część kierujących hamuje, gdy ich pojazd już wpada w poślizg. Jeszcze inni jeżdżą na starych, zużytych oponach.

https://www.youtube.com/watch?v=6vg8tCkQh7w

Miasto od kilku lat starało się o postawienie fotoradaru na "zakręcie mistrzów". Główny Inspektorat Transportu Drogowego odpowiadał za każdym razem, że ta lokalizacja z powodu częstych i niebezpiecznych zdarzeń na drodze kwalifikuje się do postawienia fotoradaru. Jednak Ruda Śląska znajdowała się cały czas nisko na liście potrzeb, bo w kraju były pilniejsze miejsca do montażu sprzętu. Dlatego urzędnicy postanowili sami wyłożyć pieniądze na fotoradar. - My kupujemy urządzenie, które potem przekazujemy inspekcji transportu drogowego, która będzie je użytkować i mieć na swoim stanie. Otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź. To spowodowało nasze kolejne działanie, czyli przesunięcie środków w budżecie - mówi Krzysztof Mejer, wiceprezydent Rudy Śląskiej.

Reklama

W przyszłym tygodniu miasto podpisze z GITD list intencyjny w tej sprawie i ogłosi przetarg na dostawę oraz montaż urządzenia. Ma ono być najprawdopodobniej ustawione przy jezdni w kierunku Katowic, bo tu częściej dochodzi do wypadków i kolizji. Szacowany koszt tej inwestycji to 250 tys. zł. Władze Rudy Śląskiej chcą, żeby wszystko było gotowe już w grudniu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości