Pan Ginter ma 78 lat. Ma demencję i zaniki pamięci. Wyszedł z domu w sobotę około godz. 10 rano. Trzy godziny później zaczęła go szukać rodzina, a potem policja. Jak informuje wnuk zaginionego, policyjny pies zgubił trop na przystanku autobusowym. Być może pan Ginter wsiadł do autobusu linii nr 229 lub 109. Ubrany był w ciemnogranatową kurtkę, ciemne spodnie, buty typu adidas czarno-białe i ciemnoszary kaszkiet.
Jeśli ktokolwiek widział poszukiwanego mężczyznę, prosimy o wiadomość. Przekażemy informacje rodzinie.
AKTUALIZACJA: Około godz. 5:30 w niedzielę rano pan Ginter został odnaleziony przez policyjny patrol na ul. Żeliwnej. Był zmęczony, ale cały i zdrowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze