Strażnik został pobity w centrum Katowic. Około godz. 14.30 funkcjonariusz legitymował bezdomnego, który pił piwo obok urzędu miasta przy ul. Młyńskiej. Obok stał mężczyzna. Zaczął coś mówić do strażnika, ale ten nie reagował. W pewnym momencie podszedł i wyciągnął pałkę funkcjonariusza, a następnie uderzył go. Trafił w twarz i klatkę piersiową. Mężczyzna odsunął się, a strażnik zaczął iść w jego kierunku. Nie zdążył użyć gazu, bo napastnik uderzył go po raz drugi. Tym razem w nogę. Strażnik padł na ziemię. Wtedy zareagowali przechodnie. Mężczyzna został obezwładniony przez będącego w cywilu policjanta z Pszczyny. Kolejny świadek wezwał policję i pogotowie. Pobity funkcjonariusz z trudem się poruszał. Ma uraz głowy i spuchnięte kolano. Napastnikiem okazał się 36-letni Ukrainiec. Mężczyzna był pijany. Miał 2,8 promila alkoholu w organizmie. Nie był w stanie wytłumaczyć dlaczego zaatakował strażnika. W rozmowie z dziennikarzem Katowice24.info powiedział, że pracuje w Pleszewie przy remoncie, a do Katowic przyjechał po pieniądze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wyrok i do domu z zakresu wjazdu do UE na conajmniej 10 lat.
Wychodzi na to że zamiast szkoleń strażników miejskich, lepiej doprowadzić strażników do 2,8 promila to może będą bardziej przydatne....
Niektóre źródła mówią, że jest ich już tu prawie 2 miliony. Do tego mogą pobierać 500+, a po przepracowaniu 6 miesięcy mają zapewnioną minimalną Polską emeryturę. Rząd chce im jeszcze bardziej pójść na rękę i zezwolić na pobyt stały po dwóch i pół roku zatrudnienia. Oczywiście z możliwością ściągnięcia swoich rodzin. Tak nas pisiory uszczęśliwiają "braćmi" Ukraińcami.
Trzeba sprowadzić ich tutaj więcej !
Wyrok i do domu z zakresu wjazdu do UE na conajmniej 10 lat.
Wychodzi na to że zamiast szkoleń strażników miejskich, lepiej doprowadzić strażników do 2,8 promila to może będą bardziej przydatne....
Niektóre źródła mówią, że jest ich już tu prawie 2 miliony. Do tego mogą pobierać 500+, a po przepracowaniu 6 miesięcy mają zapewnioną minimalną Polską emeryturę. Rząd chce im jeszcze bardziej pójść na rękę i zezwolić na pobyt stały po dwóch i pół roku zatrudnienia. Oczywiście z możliwością ściągnięcia swoich rodzin. Tak nas pisiory uszczęśliwiają "braćmi" Ukraińcami.