Mimo trwającej epidemii i dynamicznie rosnącej liczbie przypadków koronawirusa w Polsce, wiele osób nie stosuje się do obowiązujących obostrzeń. Podstawowy przepis o zasłanianiu ust i nosa w niektórych miejscach jest często ignorowany. Na co dzień można zauważyć, że ludzie nie noszą maseczek na przykład w sklepach. Dlatego w tym tygodniu rozpoczęły się wzmożone kontrole w placówkach handlowych. Strażnicy miejscy w Katowicach sprawdzają, czy klienci przestrzegają tego obowiązku. Na początek zajęli się dużymi placówkami. Pojawiają się w centrach handlowych. Kontrola została przeprowadzona już m.in. w Silesia City Center. Jak mówi Jacek Pytel, rzecznik prasowy straży miejskiej w Katowicach, ludzie na widok strażników na razie reagują prawidłowo. - Gdziekolwiek wchodzi funkcjonariusz do któregoś ze sklepów, to zawsze jakoś osoby te znajdują swoją maseczkę - mówi.
Do tej pory kończyło się na rozmowie, bo nie znalazł się jeszcze klient, który odmówiłby zasłonięcia ust i nosa. Jednak strażnicy przypominają, że lekceważenie obowiązujących przepisów związanych ze zwalczaniem pandemii może skutkować nałożeniem mandatu karnego w kwocie do 500 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze