Prace na jednym ze skwerów w Koszutce zaczęły się w zeszłym roku, a kończą właśnie teraz. Najpierw trzeba było przeprowadzić roboty budowlane, czyli usunąć zniszczoną nawierzchnię. Schody były w fatalnym stanie, a chodników i krawężników prawie nie było widać. Teren był zarośnięty i nieuporządkowany. KZGM pochwalił się właśnie efektami prac na skwerze przy ul. Iłłakowiczówny (pomiędzy numerami 8-20). - On wyglądał zupełnie inaczej niż w tej chwili. Powstało coś, moim zdaniem, bardzo eleganckiego. Biorąc pod uwagę koszty, jakie ponieśliśmy - mówi Józef Najder, dyrektor działu eksploatacji w KZGM.
Tak wyglądał skwer przed remontem...Mieszkańcy sami próbowali nieco upiększyć to miejsce. Na przykład ze zniszczonych kawałków krawężników tworzyli kwietniki. Jeden z takich kwietników został po rewitalizacji zachowany. Skwer jest w pełni dostępny dla osób starszych i niepełnosprawnych. Pojawiły się poręcze oraz kostki ostrzegawcze przy schodach. Poza tym sporo czasu zajęło uporządkowanie zieleni. Część dziko rosnących roślin trzeba było wyciąć. Zamiast nich pojawiły się nowe nasadzenia. Są też nowe ławki i oświetlenie - 7 lamp solarnych stojących i 16 lamp nawierzchniowych. Całkowity koszt nowego skweru to 734 tys. zł brutto.
...a tak po remoncie:Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W tym miejscu bawiłam się 40 lat temu.
W tym miejscu bawiłam się 40 lat temu.