Reklama

Pustki na nowym dworcu. Przewoźnicy nadal korzystają ze starego

Dworzec autobusowy w Katowicach pierwszego dnia po otwarciu jest pusty. Kręcą się tu tylko klienci znajdującego się obok Lidla i pracownicy. Prawie wszystkie autobusy nadal zatrzymują się przy ul. Skargi, a kilka firm kursuje przez stary i nowy dworzec.

O tym, że na Międzynarodowym Dworcu Autobusowym w Katowicach ruch będzie niewielki było wiadomo od wczoraj. Jak informowali przedstawiciele PKM Katowice, które jest odpowiedzialne za kontakty z przewoźnikami, udało się na razie dopełnić formalności z czterema firmami. To niewiele, biorąc pod uwagę, że firm przewozowych na ul. Skargi jest obecnych kilkadziesiąt.

Wśród przewoźników, którzy mogą już zabierać stąd pasażerów i kursują z dużą częstotliwością, są: Drabas (Katowice-Jastrzębie Zdrój), Unibus i Interbus (Katowice-Kraków). Wszyscy przewoźnicy nadal korzystają przede wszystkim z dworca przy ul. Skargi.

Reklama
Pracownicy infolinii tych przewoźników również odsyłają tam, a nie na Sądową. Choć na przykład pojazdy Drabasa zatrzymują się w obu lokalizacjach. Jadąc do Jastrzębia Zdroju, rozpoczynają kursy obok Supersamu, a drugi przystanek to MDA Katowice. W błąd podróżnych nie chcą wprowadzać również Interbus i Unibus. Ten pierwszy przewoźnik postanowił uruchomić połączenie pomiędzy nowym a starym dworcem. Ze stanowiska pierwszego przy ul. Sądowej odjeżdża co 40 minut mniejszy pojazd. Kursy są ułożone tak, żeby podróżni zdążyli na ten właściwy kurs do Krakowa z ul. Skargi. Jak powiedział nam jeden z kierowców, w ciągu kilku godzin na taki bezpłatny przejazd zdecydowały się dwie osoby. Autobusy obu przewoźników jadące z Krakowa do Katowic mają zatrzymywać się również na Sądowej, bo i tak mają po drodze. I to na razie tyle.

Jak mówi Paweł Cyganek, członek zarządu ds. ekonomiczno-finansowych i inwestycyjnych w PKM-ie, najprawdopodobniej tak będzie jeszcze przez 2-3 tygodnie. Przewoźnicy najprawdopodobniej chcą powoli przyzwyczaić podróżnych do nowej lokalizacji dworca. Kolejna umowa z inną spółką działającą również pod nazwą Drabas została podpisana dzisiaj. Autobusy będą kursowały z Katowic do Wisły. Siedmiu przewoźników ukraińskich również wkrótce ma pojawić się na dworcu przy Sądowej, ale kiedy dokładnie - nie wiadomo. Nadal zabraknie tu w najbliższych miesiącach ważnych międzynarodowych przewoźników.

Jak informuje Flixbus, termin przeniesienia kursów na nowy dworzec to marzec 2021. - Ustalenia z zarządcą dworca zostały zainicjowane przez nas i obecnie są w toku. W dalszej kolejności trzeba będzie potwierdzić rozkłady ze wszystkimi innymi zarządcami przystanków na danej linii oraz z urzędem, który musi uzgodnić to z urzędami we wszystkich województwach na danej trasie. Te procedury zajmą od kilku tygodni do kilku miesięcy - tłumaczy Michał Leman, dyrektor zarządzający Flixbusa w Polsce, na Ukrainie i w krajach bałtyckich. Przeszkodą w przypadku dużych firm są nie tylko procedury. Chodzi też o wygodę pasażerów. - Nasze bilety klienci kupują z pewnym wyprzedzeniem, mamy grupę klientów, którzy nabyli już bilety z miejscem odjazdu ze starego dworca. Sporo osób kupuje również bilety dwustronne, przyjechali i wysiadali na dworcu przy P. Skargi, są przekonani, że również z tego samego miejsca będą mogli wracać za granicę. Analizujemy w jakim czasie będziemy w stanie zawiadomić wszystkie osoby o zmianie przystanku, ta procedura wymaga jednak czasu. Nie chcemy, aby ktokolwiek z pasażerów miał kłopot z tego tytułu - informuje Bogdan Kurys, wiceprezes Sindbada. Ta firma planuje pojawić się na Sądowej najwcześniej za kilka tygodni.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Andrzej - niezalogowany 2020-10-04 11:10:29

    1. Dla poszerzenia Twojej wiedzy: od lat stosowane jest zarządzanie projektem, również zarządzanie ryzykiem, zmianą, itp. Projekt "budowa dworca" to nie tylko budowa wiaty! Wszystko można zaplanować, również zmianę rozkładów jazdy, tras należało przygotować z wyprzedzeniem. 2. Zawsze mnie zastanawia dlaczego projekty realizowane z prywatnych funduszy są realizowane w terminie? I to projekty większe niż Centrum Sądowa!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gienek - niezalogowany 2020-10-04 01:07:11

    Terminy wielu inwestycji są przekładane i nie zaskakuje mnie to. Znowu wydaje się amatorom, że można wszystko przewidzieć i z dokładnością do jednego dnia oddać inwestycję. Oczywiście dwa miesiące to koniec świata i nie akceptowalna wpadka, a koronawirus i ucieczka pracowników ze wschodu nie mają prawa zaburzyć harmonogramu bo wykonawca miał obowiązek zarazę przewidzieć, za to mu płacimy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Krzysztof - niezalogowany 2020-10-03 20:02:18

    Na pewno znacznie szybciej przyzwyczailibyśmy się do nowego dworca, gdyby więcej linii autobusów z miast sąsiednich obejmowało swoim zasięgiem nowy dworzec. Gdyby autobusy Uni Bus i Interbus startowały już teraz z nowego dworca, to nie miałbym szans na bezpośredni dojazd na dworzec, aby załapać się na autobusy przewoźników o godzinie 5:30. Musiałbym wysiadać pod Supersamem i maszerować na sądową.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości