We wtorek kilka minut po godz. 23 policyjni wywiadowcy jechali w kierunku ul. Daszyńskiego. Zauważyli, że przy jednym z budynków w okolicy Kolonii Alfreda stoi samochód z włączonymi światłami. Chcieli go skontrolować. Kiedy podeszli i pokazali kierowcy policyjne legitymacje, ten gwałtownie ruszył i zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim. W pewnym momencie kierujący hondą civic zatrzymał auto. Policjanci ponownie podeszli do mężczyzny chcąc go wylegitymować. Kierowca był nerwowy, nie chciał wyłączyć silnika, nie reagował też na polecenia. Gdy jeden z policjantów otworzył drzwi i chciał go obezwładnić, mężczyzna ponownie ruszył. Ciągnął za sobą policjanta kilka metrów, po czym przejechał po jego stopie. Funkcjonariusze użyli broni. Mimo że kule trafiły w samochód, mężczyzna jechał dalej al. Korfantego w kierunku centrum. Dopiero kiedy radiowóz zajechał mu drogę, kierowca został zatrzymany.
Policjant, który został potrącony przez hondę, trafił do szpitala, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Zatrzymany 23-latek przebywa w policyjnym areszcie. Wkrótce stanie przed prokuratorem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze