Przypadki koronawirusa w spółce należącej do marszałka. Jedna z naszych czytelniczek, która chce pozostać anonimowa, poinformowała nas o wiadomości rozsyłanej do pracowników Kolei Śląskich. Zgodnie z nią, jeszcze tydzień temu w firmie miało być 5 potwierdzonych przypadków koronawirusa. Dlatego pracownicy otrzymali zalecenia dotyczące bezwzględnego zakrywania ust i nosa zarówno w bazie przy ul. Raciborskiej, jak i w trakcie wykonywania pracy w pociągu. Pracownicy przed wejściem do budynku firmy mają też mierzoną temperaturę ciała. Jak twierdzi nasza czytelniczka, teraz zakażonych COVID-19 osób ma być w Kolejach Śląskich około 20. Informacje te dementuje rzecznik prasowy Tomasz Musioł. - Od początku trwania epidemii potwierdzonych mamy 9 indywidualnych przypadków zarażenia COVID-19 - informuje.
Wraz z sanepidem spółka sprawdzała z kim miały kontakt osoby, u których testy potwierdziły obecność koronawirusa w organizmie. - Pracownicy zarażeni czują się dobrze i przechodzą chorobę łagodnie – nie wymagają hospitalizacji. Kolejne badane osoby mają wyniki negatywne - dodaje Musioł i zapewnia, że nie stwierdzono ryzyka zarażenia klientów Kolei Śląskich. Do zakażeń u pracowników miało dochodzić "w kontaktach społecznych w czasie wolnym".
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan rzecznik świadomie albo i nie mija się z prawdą. A w obecnej sytuacji to karygodne.
Pan rzecznik świadomie albo i nie mija się z prawdą. A w obecnej sytuacji to karygodne.