W piątek około godz. 20 patrol policji autostradowej podczas przejazdu autostradą A1 zauważył kolumnę około 25 aut, która jechała z Gliwic w kierunku Katowic. Policjanci podejrzewali, że samochodami mogą jechać pseudokibice. Poinformowali dyżurnego, a ten zmobilizował patrole operacyjne i katowickie oddziały prewencji.
ZOBACZ FILM
[video width="640" height="360" mp4="https://katowice24.info/wp-content/uploads/2017/06/Kibole-Ruchu-palą-flage-GKS-u.mp4"][/video]Samochody kiboli zatrzymały się na ul. Chorzowskiej na wysokości SCC. Ruch został zablokowany. Z aut wysiadło około 200 osób w kominiarkach. Spalili flagę GKS-u, którą w maju ukradli z klubowego budynku. Pseudokibice odpalili też kilka rac. Po chwili grupa rozbiegła się do swoich samochodów, spłoszona prawdopodobnie przejeżdżającą na sygnale karetką.
Zanim na miejsce przyjechali policjanci operacyjni, kibole rozjechali się. Ale na miejscu byli funkcjonariusze operacyjni, którzy wszystko nagrywali. Teraz, na podstawie tych nagrań, będą identyfikować uczestników "zbiegowiska".
Jak nieoficjalnie mówią policjanci, kibole nie jechali na ustawkę. Chodziło tylko o manifestację. Temu miało służyć spalenie flagi GKS-u.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie ma lekarstwa na brak masy mózgowej....
Po pierwsze blokowali jezdnie. Po drugie zgromadzenie nielegalne. Po trzecie podpalenie. Kibole zachowują sie tak samo jak imigranci na zachodzie i policja w ogóle nie interweniuje...
Nie ma lekarstwa na brak masy mózgowej....
Po pierwsze blokowali jezdnie. Po drugie zgromadzenie nielegalne. Po trzecie podpalenie. Kibole zachowują sie tak samo jak imigranci na zachodzie i policja w ogóle nie interweniuje...