Wpisana do rejestru zabytków Karolinka w końcu wygląda tak, jak dawniej. Przez wiele lat rzeźba była zasłonięta rusztowaniem. Park Śląski nie miał pieniędzy na jej remont, więc jedna z dwóch największych (po Żyrafie) rzeźb straszyła, zamiast cieszyć oczy gości parku. - Biorąc pod uwagę specyficzną, delikatną konstrukcję Karolinki, musiała zostać wcześniej zabezpieczona – takie zresztą było zalecenie konserwatora. Rzeźba składa się z kilku części, na dodatek sama konstrukcja była pusta w środku, co powodowało ryzyko jej rozpadu – tłumaczy Łukasz Buszman, rzecznik prasowy Parku Śląskiego. Po raz pierwszy za jej odnowienie zabrano się w 2014 roku. Okazało się wtedy, że ma liczne odspojenia, ubytki i wybrakowania. Poza tym u podstawy rzeźby pseudokibice malowali swoje napisy. Fatalny stan sprawił, że trzeba było obić Karolinkę deskami i czekać na pieniądze. Ostatecznie modernizacja rozpoczęła się w lipcu tego roku.
Od niedawna przechodnie mogą zobaczyć odsłoniętą Karolinkę pierwszy raz od pięciu lat. Rzeźba została nie tylko odtworzona z zewnątrz, ale również wypełniono ją w środku i wzmocniono. Prace kosztowały 218 tys. zł i były możliwe dzięki unijnemu dofinansowaniu. W kolejce do modernizacji czekają też inne rzeźby na terenie parku. Następne mają być Kobieta z dzbanem oraz prace Anny Dębskiej - Źrebaki, Łanie i Wilki.
Autorem Karolinki jest Leopold Trybowski. Prototyp Karolinki został wykonany podczas I Pleneru Galerii Rzeźby Śląskiej w 1963 roku. Dwa lata później rzeźba stanęła przy alei wiodącej od wejścia głównego do Stadionu Śląskiego. Kompozycja rzeźbiarsko-architektoniczna została założona na rzucie zbliżonym do trójkąta. Dolną cześć stanowią trzy ułożone dośrodkowo podpory o prostopadłych przekrojach, połączone ze sobą obręczą, wykończoną od góry mozaikowymi, zielonymi i czerwonymi kwiatami. Obręcz stanowi dolny kraj spódnicy Karolinki, jest formą ażuru, wydrążonego we wszystkich trzech ścianach kompozycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze