Osobiście, tuż po ogłoszeniu wyniku wyborów, wiedziałem, że za chwilę rada miasta w Katowicach zacznie przypominać polski sejm. Mało ciekawych pomysłów, mało rzetelnej pracy, za to dużo pyskówek, politycznych happeningów i walki głównie PO z PiS-em. Celowo nie piszę PO i Nowoczesnej, bo Nowoczesnej już nie ma. Formalnie wprawdzie jeszcze istnieje, ale praktycznie przeszła już do historii polityki.
Do niedawna Katowice były tak naprawdę oazą spokoju. Mam na myśli radę miasta. Niby była opozycja, ale tak naprawdę jakby jej nie było. Czasami ktoś z PO posprzeczał się z Michałem Lutym z PiS, czasami najgorszy radny Arkadiusz Godlewski z PO rzucił jakimś hasłem, które miało zaboleć rządzącą koalicję, ale co najwyżej powodowało ból uszu słuchaczy. Z kolei dwóch radnych RAŚ starało się merytorycznie wytykać błędy przeciwnikom, ale niewiele z tego wynikało. Jednym zdaniem, opozycja niby była, ale jakby jej nie było.

Teraz będzie inaczej. Z prostego powodu. Do rady weszli "politykierzy" (nie mylić z politykami), przede wszystkim z PO i Nowoczesnej. Ich celem nie będzie wpływanie na pozytywne zmiany w Katowicach, a jedynie robienie zamieszania i PR-u. Niektórzy nauczyli się tego w Warszawie, inni w partyjnych młodzieżówkach. Pierwszy przykład już mamy. Łukasz Borkowski, nowy radny PO, postanowił zrobić happening z wicemarszałkiem woj. śląskiego Wojciechem Kałużą. Tym, który przeszedł na stronę PiS i tym samym zapewnił partii władzę w woj. śląskim. Borkowski szedł kilkanaście sekund przy Kałuży z lustrem i chciał mu je podarować. Żeby ten mógł spojrzeć sobie w oczy, po tym jak zostawił Nowoczesną dla PiS-u. Właśnie za ten spacer przy Kałuży radni PiS chcą odwołać Borkowskiego z funkcji przewodniczącego komisji transportu Rady Miasta Katowice. To pewnego rodzaju riposta na złożony chwilę wcześniej przez radnych Koalicji Obywatelskiej projekt uchwały o odwołaniu radnego PiS Piotra Pietrasza z funkcji przewodniczącego komisji polityki społecznej. Pietrasz ma w ten sposób zostać ukarany za zlustrowanie na Facebooku majątku ciężko chorego Kazimierza Kutza, który potrzebuje pieniędzy na leczenie.
Zachowanie Pietrasza było niestosowne. Zresztą, już za nie przeprosił. Zachowanie Borkowskiego też było niestosowne. Zapomniał chyba, że w ostatnich wyborach został radnym w dużym mieście i takie tanie happeningi powinien zostawić młodszym kolegom z partyjnej młodzieżówki.
Obydwa projekty uchwał trafią na sesję 20 grudnia i najprawdopodobniej obydwa przepadną. Czyli na stanowiskach szefów komisji nic się nie zmieni. Będzie za to okazja do kilku mniej lub bardziej płomiennych mów, jaki to PiS jest zły, a PO jeszcze gorsza i odwrotnie. Potem wszyscy podzielą się opłatkiem i na chwilę o sprawie zapomną. Nie mam jednak wątpliwości, że polityczne gierki w radzie miasta dopiero się zaczynają. Tylko mieszkańców żal.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Każdy tekst jest podpisany.
Kto napisał ten tekst?
Jak ludzie się nabierają na POPIS w skali kraju, nie dziwne, że również na poziomie miasta
Zgadzam się . Już od dłuższego czasu pan borkowski robi wokół siebie szum i zajmuje się tym czym nie powinien . Mentalnie jeszcze dziecko , a nie dorosły poważny człowiek .
Raś to coś między dżumą a holerą - mówienie o merytorycznie rasiu to jak mowa o „kulturze politycznej” wszyscy coś niby wiedzą ale nikt nie potwierdzi ...
Taaaa, pean nieistniejącego RAŚu, przykre
Każdy tekst jest podpisany.
Kto napisał ten tekst?
Jak ludzie się nabierają na POPIS w skali kraju, nie dziwne, że również na poziomie miasta