Reklama

Dlaczego pawilon na Rynku to nieudana inwestycja [KOMENTARZ]

Grzegorz Żądło
Wracając do funkcjonalności samego pawilonu. Aż się prosiło, żeby wykorzystać dach na restauracyjny taras. Nikt jednak na to nie wpadł, a nawet jeśli, to zabrakło mu odwagi, żeby zrealizować taki pomysł. Zamiast tego, na dachu jest gąszcz instalacji, które widać również z poziomu placu. Nie tak to powinno wyglądać.

Ciekawym i funkcjonalnym rozwiązaniem byłoby także zainstalowanie zamiast na stałe zamontowanych szyb, np. przesuwanych częściowo ścian. Rozwiązanie, które sprawdza się m.in. w hotelowych restauracjach (głównie w krajach o cieplejszym klimacie niż Polska) w letnie miesiące mogłoby skutecznie zastąpić klimatyzację. Nie mówiąc już o lepszym widoku na Rynek i al. Korfantego.

Mój największy zarzut nie dotyczy jednak budynku jako takiego, ale tego, że wciąż nie wiadomo na jakich zasadach miasto wynajmie powierzchnię przeznaczoną na gastronomię. Tego nie da się wytłumaczyć. Jak to jest możliwe, że mając tyle czasu, kryteria wciąż nie są gotowe. Jak mówi Maciej Stachura, naczelnik wydziału komunikacji społecznej UM Katowice, powinny być znane dopiero za kilka tygodni. Kilka tygodni! Przecież pawilon nie spadł z kosmosu, nie został też przywieziony w jednym kawałku. Był budowany prawie półtora roku. Przez tak długi czas nie można było wymyślić na jakich zasadach powinna odbywać się dzierżawa? Tego nie da się obronić, to po prostu kompromitacja urzędu. Przecież za kila tygodni będzie maj, a może nawet czerwiec. Potem trzeba jeszcze doliczyć czas na składanie ofert i podpisanie umowy, no i przede wszystkim na wyposażenie i wykończenie wnętrza. Istnieje duże ryzyko, że w sezonie letnim mieszkańcy będą zaglądać do potencjalnej restauracji tylko przez szybę. Nie tak to powinno wyglądać.

Szkoda, że mając pieniądze i czas, inwestor popełnił tak dużo błędów. Większości nie da się już naprawić. Ważne, żeby nie robić kolejnych, np. podczas ustalania warunków przetargu na dzierżawę.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Ted 29 kwietnia, 2017 at 2:30 pm - Reply

    Ludzie dlaczego płatna, czy miasto 300 tysięczne nie stać na utrzymanie porządnej toalety w centrum. Chcemy zarabiać na wszystkim. Różne grupy wyciągają z naszych podatków pieniądze na wydumane cele a my mamy problem że jakaś kasa pójdzie na utrzymanie WC i ludzie nie będą szukać bramy żeby oddać mocz.
    Jesteśmy niby w Europie a tam z tym nie mają problemu. A z zapachami też w XXI wieku dają radę.
    W centrum Wiednia znajduje się oczyszczalnia i spalarnia odpadów i nie śmierdzi. Nie szukajmy problemów tam gdzie ich nie ma.

  2. Angelika 11 kwietnia, 2017 at 11:00 am - Reply

    jaka różnica w fontannie a’la Rawa kąpią się osoby bezdomne, żal patrzeć bo oni wchodzą tam wieczorami i rano a południem wchodzą tam dzieci. Nie mam nic do tych ludzi ale uważam, że Nowy Katowicki Rynek powinien być lepiej zabezpieczony – tj m.in. nie powinno tam być bezpłatnej toalety – po co to ? przecież tak naprawdę to miejski szalet zawsze był płatny ! Nie mam pojęcia kto wpadł na tak głupi pomysł – ale gratuluje udało mu się przekonać nawet Prezydenta. Szkoda tak ładnej i szalenie kosztownej inwestycji jaką była renowacja Rynku

  3. Alfred Społeczniak 5 kwietnia, 2017 at 12:00 pm - Reply

    Bezpłatna tylko dla zameldowanych w Katowicach, wstęp z dowodem osobistym! Tak jak parkingi tylko dla SK :-)))

  4. M 5 kwietnia, 2017 at 10:20 am - Reply

    Raczej przetarg na najem Panie Redaktorze. Chociaż z artykułu wynikałoby że jest Pan ekspertem od wszystkiego.

  5. Anna 5 kwietnia, 2017 at 9:07 am - Reply

    Toaleta winna być płatna jak najbardziej !

Dodaj komentarz

*
*