Reklama

Coraz więcej samochodów w Katowicach. Szybko rośnie liczba „elektryków”

Grzegorz Żądło
Co roku w Katowicach rejestrowanych jest coraz więcej samochodów. Przybywa właściwie wszystkich rodzajów pojazdów, również tych z napędem elektrycznym i hybrydowym.

W Katowicach zarejestrowanych jest więcej pojazdów niż miasto liczy mieszkańców. Systematycznie te dwie wartości coraz bardziej się „rozjeżdżają”, bo mieszkańców ubywa, a samochodów przybywa.

Dane przygotowane przez UM Katowice.

Na koniec 2018 roku w Katowicach zarejestrowanych było 303 051 pojazdów. To w zdecydowanej większości samochody osobowe (222 268) i ciężarowe (28 778). Rok później było to już 311 697 pojazdów (230 201 osobowe i 33 121 ciężarowe), a na koniec 2020 roku – 315 690 (232 896 osobowe i 35 734 ciężarowe).

Przybywa właściwie wszystkich typów pojazdów. Większa jest też np. liczba rejestrowanych autobusów. W 2018 było ich 1533, w 2019 – 1630, a w 2020 – 1660.

W szybkim tempie przybywa samochodów elektrycznych. O ile w 2018 było ich tylko 89, a tyle w 2020 już 351. Podobnie jest z hybrydami. Ich liczba w latach 2018-2020 wzrosła z 1979 do 4546.

Liczba zarejestrowanych samochodów nie musi oznaczać, że dokładnie tyle ich jeździ po ulicach Katowic. Dotyczy to zwłaszcza samochodów ciężarowych czy autobusów rejestrowanych przez firmy, które wybierają miasta z najniższymi podatkami od środków transportu. Niemniej, zdecydowana większość to pojazdy mieszkańców, co sprawia, że na katowickich ulicach co roku jest więcej pojazdów.

Na podstawie przeprowadzonych badań ruchu można wnioskować, że liczba samochodów wjeżdżających do Katowic (czyli również tych, które przejeżdżają przez miasto tranzytem, korzystając np. z autostrady czy DTŚ, wynosi około 200 000 dziennie.

Share and Enjoy !

0Shares
0 0

Tagi:

Komentarze

  1. Lu 22 stycznia, 2021 at 7:57 am - Reply

    Juz od dawna wiadomo ze uszok i krupa planowali zeby zniszczyc samochodami katowice ich pomysly o rozbudowie drog wlasnie do tego doprowadzily !!! Ze wiecej w miescie samochodow niz ludzi!!! Ale jak sie dba o drogi bardziej niz o ludzi to taki jest efekt masowa ucieczka ludzi z katowic jak i z calego slaska .bo co proponuje slask dla mlodych smog i syf taka prawda smog nas zabija pomalutku i z tym jakos slabo idzie panu krupie !!!!

    • heniek 22 stycznia, 2021 at 11:57 am Reply

      Widziałeś w tym roku smog w Katowicach? Bo ja może ze dwa razy. Chyba, że mylisz z mgłą.

      • kukura 22 stycznia, 2021 at 5:03 pm Reply

        Proponuję okulary kupić. Praktycznie zawsze jak temperatura spada poniżej 0 pojawia się smog. Mgła nie śmierdzi.

    • Sebastian 22 stycznia, 2021 at 8:34 am Reply

      No to bardzo duże uproszczenie i nie do końca uprawnione.
      Wzrost liczby samochodów jest efektem wielu czynników i władze miasta odpowiadają tylko za część z nich.
      Rozwiązanie tego problemu jest trudne. Wystarczy popatrzeć na doświadczenia innych krajów.
      Nie bez znaczenia jest też mentalność społeczeństwa.
      Na pewno jest to sygnał ostrzegawczy

  2. heniek 22 stycznia, 2021 at 12:46 am - Reply

    Pojazdy hybrydowe HEV, te wszystkie toyoty, lexusy to jest ściema. No chyba że PHEV czyli z wtyczką do ładowania, co jest rzadkością. Prawdziwy rarytas to BEV czyli Battery Electric Vehicle. Brak silnika, skrzyni biegów, zbiornika paliwa, sprzęgła i jeżdżenie za darmo z ładowania w punktach lub prawie za darmo z ładowania w domu na nocnej taryfie (6zł//100km)

    • Sebastian 22 stycznia, 2021 at 8:31 am Reply

      Zgadzam się, że hybrydy to ściema. To zabieg marketingowy.
      Z samochodami elektrycznymi w Polsce jest pewien problem – oczywiście przy pewnej przesadzie ale biorąc pod uwagę nasz mix energetyczny, można powiedzieć, że samochód elektryczny w Polsce to samochód na węgiel.

      • heniek 22 stycznia, 2021 at 11:54 am Reply

        Racja, ale nie jest tak jak się ludziom powszechnie wmawia, że Polska jest be, a Niemcy są cacy. Niemcy emitują 380 kilogramów CO2 na każdą megawatogodzinę wyprodukowanej energii elektrycznej, a Polska emituje 680 kilogramów C02/MWh. Owszem Polska gorzej, ale niemieckie elektryki też są samochodami częściowo na węgiel i nie są czyste i bezemisyjne. Bo ich mix w 30% pochodzi z węgla, a ekologiczne źródła energi nie są bezemisyjne. Na przykład elektrownia atomowa wyrzuca olbrzymie ilości pary wodnej która jest gazem cieplarnianym wogóle nie liczonym do emisji CO2. Dane sprzed 3 lat.

  3. P Śl 21 stycznia, 2021 at 2:24 pm - Reply

    Czyli wzrost samochodów osobowych o jakieś 2,5% rocznie. A aut tranzytowych będzie jeszcze więcej jeśli np. zostanie zrealizowany ten głupi pomysł siłowego wycięcia linii A, E, J z centrum Katowic.

Dodaj komentarz

*
*