Sporo osób korzysta już z powstającej velostrady w Katowicach. Po południu i w weekendy można spotkać tu dużo rowerzystów, ale również biegaczy czy spacerowiczów. Trasa łącząca Giszowiec z Brynowem nadal jest placem budowy. Świadczy o tym także oznakowanie. Mimo że zasłonięte taśmą są znaki droga dla rowerów, to mieszkańcy chętnie testują pierwszą w mieście drogę wykonaną w standardzie velostrady.

Choć wydaje się, że do zakończenia inwestycji pozostało niewiele czasu, to zgodnie z umową, prace mają zakończyć się na początku listopada. Następnie rozpoczną się odbiory, które będą prowadzone przez maksymalnie 3 miesiące. Koszt budowy to ok. 11,5 mln złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
zgadzam się z tym co piszę parkingowy sprzęt koparki wywrotki i zwykłe dostawczaki tam są od 6 do 17 jak czasami dłużej a lemingi z małymi dziećmi sobie jeżdżą nie patrząc na bezpieczeństwo potem będzie płacz że operator sprzętu nie zauważył rowerka a żeby nie było pytania skąd wiem to jesteśmy tam od początku i montujemy oświetlenie więc już widziałem pare niebezpiecznych sytuacji
Nie wiem o co chodzi, ale miło mi, że pan też czyta moje teksty.
Wyczytał na K24 pewnie. Podobnie jak o ul. św. Herberta i o ul. św. Huberta.
A skąd pan to wszystko wie?
Nie ma jeszcze ostatniej warstwy, miejscami w ogóle nie ma asfaltu, nie ma oznakowania, niespełniona jest cała masa innych wymagań, które sprawiają, że na odcinkach dróg odebranych i oddanych do użytku poziom bezpieczeństwa jest, jaki jest. A tu można napotkać blachy z maszyny, rozsypane gwoździe i dowolne inne niespodzianki. Żałosne, jak to niektórzy wybiórczo wyjmują kija, a wkładają go na siłę innym, kiedy im wygodnie. Po jakiego grzyba w ogóle te wszystkie przepisy o odbiorach, inspekcjach, oddawaniu do użytku itd.? Przecież internetowy ekspert Koala orzekł zdalnie co następuje: "można bezpiecznie korzystać gdy nie ma robotników".
nie do wszystkiego musi być podstawa prawna. pewnie w ogóle się nie zbliżyłeś do tej velostrady. tam jest normalnie asfalt wylany, nie ma nic niebezpiecznego na drodze, żadnych urządzeń. także wyjmij kija;)
Spokojnie. Będzie i o barierkach (bo pewnie o nich pan pisze), czekamy na zakończenie inwestycji.
a o słupkach ani słowa? bardzo mnie rozbawiły te balustrady wzdłuż drogi rowerowej
Nie ma niestety kasy na takie fanaberie :) Najważniejsze, że kasa jest na rozwalanie drogowego układu komunikacyjnego, zastawianie pasów, zwężanie itd. No i sadzenie krzaków w asfalcie żeby było zielono. Jak uschną to się pomaluje. Nic nowego.
Nazywa rzeczy po imieniu.
O czym ty w ogóle piszesz? Pokaż podstawę prawną. Oczywiście Polak mądry dopiero po szkodzie; "eksperci" będą wtedy z kamienną miną i pełni oburzenia pomstować na lekceważenie zakazu wstępu na teren budowy, a władze udawać, że nic nie wiedziały i pierniczyć, że to wykonawca źle zabezpieczył teren.
brawo nareszcie jako mieszkabiec katowic -jozefowca bardzo dziekuje za ta inwestycje. brak wody bieżącą i ogrzewania z sieci cieplowniczej jest do zniesienia zwlaszcza zima swieze powietrze dociera do mych pluc bez kłopotów brawo kolejna imwestycja dla mieszkancow thebile!!!
o czym ty w ogóle piszesz? można bezpiecznie korzystać gdy nie ma robotników
Skoro tam notorycznie dochodzi do wtargnięć przypadkowych, nieupoważnionych osób na teren budowy, to dlaczego strasz miejska nie wlepia masowo mandatów? Czy musi się dopiero coś stać? Musi kogoś zahaczyć maszyna układająca kręgi odwodnienia? Co za bajzel, bezład, bezwład i bezprawie na porządku dziennym. Każdy parkuje, gdzie chce i jak chce, jeździ rowerem po budowie, łazi jak chce. Znaki i przepisy prawa są dla słabych.
zgadzam się z tym co piszę parkingowy sprzęt koparki wywrotki i zwykłe dostawczaki tam są od 6 do 17 jak czasami dłużej a lemingi z małymi dziećmi sobie jeżdżą nie patrząc na bezpieczeństwo potem będzie płacz że operator sprzętu nie zauważył rowerka a żeby nie było pytania skąd wiem to jesteśmy tam od początku i montujemy oświetlenie więc już widziałem pare niebezpiecznych sytuacji
Nie wiem o co chodzi, ale miło mi, że pan też czyta moje teksty.
Wyczytał na K24 pewnie. Podobnie jak o ul. św. Herberta i o ul. św. Huberta.