Reklama

Zieleń zamiast słupków. Na zlikwidowanych miejscach parkingowych zasadzono rośliny

W Katowicach zlikwidowane miejsca postojowe zastąpiła zieleń. Ten wyjątek od reguły pokazuje, jak mogłyby wyglądać ulice, gdyby nie stawiano wszędzie słupków.

Zieleniec zamiast miejsc parkingowych pojawił się w centrum Katowic. Wraz z likwidacją miejsc wykonawca, który na zlecenie miasta wdraża nową organizację ruchu, stawia słupki. Na te słupki narzekają mieszkańcy i radni. Na wielu ulicach słupkami zabezpieczono zatoki parkingowe. Taką przestrzeń trudno nawet wykorzystywać jako poszerzony chodnik. Samochodów nie ma, ale w zamian nie ma też niczego, co mogłoby jednocześnie uniemożliwiać parkowanie i służyć mieszkańcom.

Jednak jest jeden wyjątek od tej „słupkowej” reguły. Na ul. Andrzeja, przy skrzyżowaniu z ul. Mikołowską, pojawiły się rośliny. W miejscu, gdzie jeszcze kilka tygodni temu parkowały samochody, teraz jest zielono. Po zlikwidowaniu miejsc postojowych i odbrukowaniu nie było tu słupków, ale zabezpieczono ogranicznikami kilka metrów wolnej przestrzeni pomiędzy chodnikiem a jezdnią. Następnie nasadzono trawy ozdobne i krzewy. To pierwszy taki przypadek w mieście i wygląda na to, że na razie nie ma co liczyć na kolejne zieleńce. Raczej trzeba się będzie przyzwyczaić do słupków.

Reklama

Kilka dni temu radny Łukasz Borkowski pytał o to, czy nie da się w inny sposób niż słupkami zabezpieczyć miejsc, gdzie do tej pory stały samochody. Wiceprezydent Bogumił Sobula odpowiedział, że są takie plany. Jednak nastąpi to nieprędko. - Z wiosną przyszłego roku przystąpimy do tego, żeby wprowadzić tej zieleni jak najwięcej - mówił wiceprezydent podczas komisji transportu. Jednak miasto nie zamierza tego robić na szerszą skalę w momencie likwidacji miejsc. Powodem jest apel prezydenta Marcina Krupy do premiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Sobuli, jeśli zaproponowane przez Katowice zmiany w przepisach spotkają się z aprobatą szefa rządu, to rośliny trzeba by było usunąć, przywracając z powrotem zlikwidowane miejsca. Tak samo wyjaśniał to mieszkańcom radny Adam Skowron podczas wizji lokalnej na ul. Drzymały. Wygląda więc na to, że ten argument jest w urzędzie powszechny.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    BylyMieszkaniec - niezalogowany 2023-07-31 16:51:35

    Apel Krupy na pewno zostanie rozważony... ha ha ha.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    BylyMieszkaniec - niezalogowany 2023-07-31 16:48:20

    Zielone oazy masz na wsi - powodzenia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ławeczka - niezalogowany 2023-07-30 21:02:58

    Nikt tam z buta się nie będzie pchał, żeby się schować przed upałem xd. No ale debiliada pseudoekologiczna (zapożyczyłem ale to świetna definicja zjawiska) trwa więc nic się nie zmieni, chyba, że na gorsze

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości