Wchodził do sklepów, zabierał karty Pokemon i wychodził bez płacenia. Policja namierzyła mężczyznę, który w ten sposób zgromadził kolekcję wartą kilka tysięcy złotych.
Mężczyzna wpadł, gdy w miniony piątek na policję zadzwoniła właścicielka jednego ze sklepów spożywczych w Załężu, przy ul. Gliwickiej. Kobieta zobaczyła, że do jej lokalu wszedł człowiek, który kilka dni wcześniej ukradł towar i uciekł. Jak się później okazało, złodziej pojawiał się również w innych sklepach. Za każdym razem poszukiwał tego samego artykułu. Wynosił saszetki z kartami kolekcjonerskimi z popularnej, japońskiej serii anime Pokémon.
Choć zdenerwowana właścicielka sklepu przy ul. Gliwickiej próbowała za drugim razem zatrzymać złodzieja, mężczyzna ponownie uciekł. Na miejsce skierowano policjantów Wydziału Prewencji KMP w Katowicach. Gdy zbliżali się do sklepu, zauważyli 25-latka i go zatrzymali. Jak ustalili później kryminalni z komisariatu VII, od początku roku mieszkaniec Siemianowic Śląskich dokonał kradzieży w pięciu różnych sklepach na terenie Katowic.
W ten sposób „skolekcjonował” aż 121 takich saszetek z kartami kolekcjonerskimi. Ich wartość oszacowano na ponad 3 tysiące złotych. 25-letni mężczyzna usłyszał trzy zarzuty kradzieży.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze