Temat wycinki na terenie przylegającym do Parku Śląskiego od początku tygodnia budzi wielkie kontrowersje. Prace na terenie po Ośrodku Postępu Technicznego przy ul. Targowej 4 dobiegły właśnie końca. Ta działka należała do dewelopera Green Park Silesia, który planował tu budowę osiedla mieszkaniowego. Mimo składania kolejnych wniosków lex deweloper, każdy ostatecznie upadał. Najpierw była mowa o kilkunastu budynkach, a później projekt ograniczono do ośmiu. To również nie przeszło. Ostatecznie sprawę zamknął poprzedni wojewoda, który na początku 2021 roku uchylił uchwałę chorzowskiej rady miasta.
Pretensje dewelopera
Deweloper nie krył wtedy niezadowolenia: - Na sąsiadujących działkach powstają liczne zabudowania wielorodzinne. Tam, na terenie Katowic, wojewoda nie podważa tych decyzji i pozwala na zabudowę mieszkaniową. Nie wiem, dlaczego deweloper lokalny – czyli nasza spółka, płacąca podatki tutaj na Śląsku – nie może budować mieszkań, a deweloperzy z Warszawy czy Krakowa takie decyzje otrzymują i nie są one w żaden sposób uchylane - komentował sprawę Łukasz Gorczowski, członek zarządu Green Park Silesia.

Sezon lęgowy nie przeszkodził wycince
Niezależnie od tego, że teren znajduje się poza granicami Parku, wycinka może budzić kontrowersje. Skoro decyzja w tej sprawie, zdaniem chorzowskich urzędników, nie była potrzebna, to i tak drzewa usunięto w trakcie sezonu lęgowego. Jedyna zgoda, jaką otrzymali właściciele działki to zgoda Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. - My wydajemy zgodę na niszczenie siedliska gatunków chronionych, nie na wycinkę drzew - mówi Natalia Zapała, rzecznik prasowa RDOŚ Katowice. Wydano zgodę na likwidację 10 gniazd ptaków i zniszczenie siedlisk dwóch wiewiórek. Decyzja RDOŚ określała konkretnie, że można je zlikwidować, ale jeszcze przed sezonem lęgowym, czyli do końca lutego. Ponadto wnioskodawca uzasadniał, że drzewa kolidują z planowaną inwestycją mieszkaniową, której zakres określa pozwolenie na budowę wydane przez prezydenta Chorzowa. Zgodnie z przepisami, jeśli wycinki dokonano na podstawie zgłoszenia, to urząd może zażądać od właściciela nieruchomości opłaty za usunięcie drzewa. Pod warunkiem, że w ciągu 5 lat od wizyty urzędnika właściciel wystąpi o pozwolenie na budowę i budowa ta będzie związana z prowadzeniem działalności gospodarczej na części nieruchomości, na której rosły usunięte drzewa.
Po wycince będzie protest
Jak podaje Stowarzyszenie Nasz Park, łącznie do wycinki zgłoszono ponad 1200 drzew. Wczoraj organizacja złożyła w Prokuraturze Rejonowej w Chorzowie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez chorzowskich urzędników oraz prezydenta Andrzeja Kotalę. W ich opinii nie dopełnili oni swoich obowiązków przyjmując zgłoszenia wycince od siedmiu osób fizycznych będących właścicielami działki nr 1205/68 przy ul. Targowej. W najbliższą niedzielę odbędzie się protest przeciwko już zakończonej wycince. „Odchodzący Prezydent Chorzowa daje inwestorowi ostatni prezent w postaci naszego Parku (...). Żądamy przywrócenia terenów OPT do Parku Śląskiego, powrotu do jego historycznych granic – wraz z otuliną – oraz przeznaczenia tych terenów na cele społeczne” - piszą organizatorzy. Demonstracja przy ul. Targowej 4odbędzie się w najbliższą niedzielę, 21 kwietnia, o godz. 13.00. Szczegóły TUTAJ.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
jest na stronie chorzow.eu w części dla architektury i geodezji - tzw. ogólny plan miejscowy (z planszami i tekstem); https://geoportal.chorzow.eu/front-gis/mpzp-resolution/view/45 ... ale to chyba Parku nie ochroni...
ale to trochę jakby kata winić za to, że wykonuje wyrok sądu
Czym prędzej wpisać budynek znajdujący się (jeszcze) na tej działce na listę zabytków i nie będą mogli go wyburzyć :)
@Irek doczytaj jak to wszystko wyglądało, a potem snuj historie (no chyba że naprawdę jesteś z Green Silesia Park).
POst państwo.
To czy by matkę sprzedali to zależy od ceny. Liberalna moralność. Oksymoron.
Ciekawe czy jest uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego dla Parku Śląskiego - całego terenu. Podejrzewam że tylko punktowo.
Państwo z papieru toaletowego.
Jasne… nie masz pojęcia kim jest Green Park… Uhm, a tu mi jedzie pociąg typie. Pozdrów szefa
Zero zdziwienia że to PO. Własną matkę by cwaniaki sprzedali.
Teren należał do Ośrodka Postępu Technicznego. Ośrodek BYŁ na terenie Parku Śląskiego (dawniej WPKiW). Podobna sytuacja za chwilę będzie po byłych MTK. Park został tak zaprojektowany. A że budynki stały na działkach to działki zostały przehandlowane. Green Park Silesia to deweloper lokalny.
Ciesz się, że nie sprzedali całego parku, były takie głosy. Dziś usłyszałbyś "na swoim mogę robić co zechcę i byłaby to prawda.
Nie wiem czy to ważne, ale to sprawka radnych z PO.
On jest z PO, jemu wolno, a ty siedź cicho.
W ogóle nie odniosłeś się do tego co pisałem i kompletnie nie rozumiem co masz na myśli. Przed moim domem mam piękny ogród. Dlaczego ktoś miałby spacerować po prywatnej działce? Może napisz gdzie mieszkasz i na Twoim ogródku też zrobimy park publiczny coby ludzie mogli wychodzić z psami... Macie radnych, mogliście przecież zrzucić się (wszyscy Chorzowianie) po 100 zł na łebka, wykupić ten teren i zrobić sobie park. No ale najłatwiej robi się parki na cudzym... Nie mam pojęcia kim jest Green Park Silesia, po prostu przeżyłem swoje z "aktywistami" wchodzącymi ze swoimi sr...mi psami na mój teren i mówiących mi co mam robić na swojej działce.
I znowu dziwnym trafem wycinkę prowadzi firma Taxus Arbor - znani na śląsku "rzeźnicy drzew". Oczywiście jak zwykle przy każdej kontrowersyjnej wycince twierdząc, że "kto jak kto ale oni są czyści jak łza".
Czy przed swoim domem też masz pniaki, zrębki i syf po wycince? W końcu to Twoja działka. Czy na spacer z rodziną wybierasz osiedle mieszkaniowe i plac budowy czy raczej las lub park? Czy na rower lub bieganie też wybierasz hałdę, wysypisko/spalanie śmieci czy inny teren poprzemysłowy? Tak tylko pytam bo widać że powyższy komentarz napisał ktoś powiązany z Green Park Silesia...
Generalny wydźwięk artykułu jest bardzo negatywny i sugerujący, że dzieje się coś niedobrego. "Teren obecnie wygląda jak pustynia" - czy autor był w życiu na jakiejś pustyni? A może powinien napisać "teren obecnie wygląda jak kilkadziesiąt lat temu zanim drzewa zarosły trawnik". Więc ja mam prośbę do autora, żeby zdobył się na wysiłek i napisał konkretnie: a) jakie przepisy prawa złamano b) kto zdaniem autora popełnił jakieś wykroczenie lub przestępstwo c) dlaczego właściciel miałby zostawiać rosnące drzewa? Sam jestem właścicielem różnych nieruchomości, w tym zadrzewionych i lasów i ze zdziwieniem zauważam, że bardzo często te same osoby, które czepiają się wycinki MOICH drzew znajdujących się na MOIM terenie, w dużej części wsadzonych przeze mnie i moją rodzinę, u siebie na ogródku nie mają ANI JEDNEGO DRZEWA, co najwyżej kilka tui. U siebie w domu pustynia "bo nie może być cienia" i zwalczanie chemią kretów, robali, myszy i wszystkiego co się rusza za to w sytuacji wycinki na cudzym terenie są pierwsi do protestowania.
Kotala, Kotala - coś mi to nazwisko mówi.... - czy to aby nie były prezes Parku Śląskiego? - prezydent Chorzowa, który nie mieszka w Chorzowie? - którego majątek w postaci nieruchomości "rozmnożył się przez pączkowanie" oczywiście z legalnej pensji prezydenta miasta? - który "wyżebrał" od Skarbu Państwa działkę tylko po to aby sprzedać "kolesiom" 4,5 ha za 1,8 mln Tak tylko pytam.... A swoją droga wszyscy wiedzą, kto bierze zlecenia wycinki gdy "nie ma kwitów" na wycinkę Taxus Arbor Prezes Zarządu: Wojciech Gieburowski Oj prokurator zapuka do drzwi....
jest na stronie chorzow.eu w części dla architektury i geodezji - tzw. ogólny plan miejscowy (z planszami i tekstem); https://geoportal.chorzow.eu/front-gis/mpzp-resolution/view/45 ... ale to chyba Parku nie ochroni...
ale to trochę jakby kata winić za to, że wykonuje wyrok sądu
Czym prędzej wpisać budynek znajdujący się (jeszcze) na tej działce na listę zabytków i nie będą mogli go wyburzyć :)