Z aut zniknęły drobne przedmioty, ale największym problemem dla właścicieli będą zniszczone szyby. W Bogucicach ktoś włamał się do pięciu zaparkowanych samochodów.
Właścicieli pięciu samochodów czekała bardzo nieprzyjemna niespodzianka. W środę w godzinach porannych odkryli, że ich auta zostały uszkodzone. Wszystkie były zaparkowane przy ul. Mieroszewskiego, obok skrzyżowania z ul. Markiefki. To trzy Toyoty, Skoda i Peugeot.
W każdym z samochodów wybita była jedna szyba. Wszystko wskazuje na to, że nie był to wandalizm, tylko celowe działanie. Ze środka sprawca lub sprawcy wyciągnęli m.in. uchwyty na telefony, a z nowszej Toyoty zabrali kamerę samochodową. Łup złodziei nie jest zbyt wartościowy, ale za to włamywacz przysporzy sporych problemów właścicielom. Wymiana szyb będzie znacznie droższa niż skradzione przedmioty.
Jak mówi jeden z mieszkańców Bogucic, którego samochód ucierpiał, to nie pierwsze takie zdarzenie w tym miejscu. W przeszłości miał dwukrotnie porysowane auto i za każdym razem nie udało się ustalić i ukarać wandala.
Właściciele zgłosili sprawę na policję. Na miejscu pojawili się około godz. 9.00 funkcjonariusze z komisariatu II. Później wezwano jeszcze policyjnego technika. Na razie trudno powiedzieć, czy sprawca był jeden, czy było ich więcej. Jak wynika z relacji mieszkańców, ktoś widział, jak we wczesnych godzinach porannych w okolicy aut kręciły się jakieś osoby. Jednak policja na razie nie potwierdza, że tak było. Przyjęto zawiadomienie o popełnionym przestępstwie i jest prowadzone w tej sprawie postępowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
widzę, że wracają stare "dobre" czasy.. Mam wrażenie, że patusiarnia się odradza
widzę, że wracają stare "dobre" czasy.. Mam wrażenie, że patusiarnia się odradza