Wrak wozu strażackiego straszył na jednym z katowickich osiedli. Po zgłoszeniach mieszkańców, strażnicy odholowali pojazd.
Wrak wozu strażackiego od dłuższego czasu straszył i stwarzał zagrożenie. Jeden z mieszkańców zgłosił, że pojazd, który wcześniej musiał służyć strażakom, nadaje się już tylko do odholowania. Jak mówi Jacek Pytel, rzecznik prasowy katowickiej Straży Miejskiej, wóz zaparkowany przy ul. Łącznej był w złym stanie technicznym. W jednej z opon nie było powietrza, a pojazd częściowo został zdewastowany.
Prawdopodobnie zainteresowali się nim bezdomni. Poza tym wokół pojazdu kręciły się dzieci. Niektóre wchodziły do środka. Pojazd zaparkowany w strefie ruchu był w coraz gorszym stanie. Stwarzał zagrożenie nie tylko dla ludzi, ale mógł być także niebezpieczny dla środowiska. Dlatego zdecydowano się go pozbyć. We wtorek strażnicy wykonali ostatnią dokumentację zdjęciową na miejscu i wezwali pomoc drogową. Przy pomocy holownika wóz strażacki został odholowany.
Nie wiadomo, do kogo należał, ani jak znalazł się w tym miejscu. Na drzwiach był napis OSP Stare Konopki, co wskazuje, że kiedyś pojazd użytkowali strażacy z powiatu łomżyńskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jeszcze kontenery Vis-à-vis tego wraku niech usuna. Żuliki tam śpią
I kręcą się dzieci! Nie zapominajmy o dzieciach. Poza tym straszą (jak ktoś przechodzi, to robią bu!) i stwarzają zagrożenie. Nic tylko przytroczyć im kółka bez powietrza, częściowo zdewastować i wzywać straż.
To jeszcze kontenery Vis-à-vis tego wraku niech usuna. Żuliki tam śpią
I kręcą się dzieci! Nie zapominajmy o dzieciach. Poza tym straszą (jak ktoś przechodzi, to robią bu!) i stwarzają zagrożenie. Nic tylko przytroczyć im kółka bez powietrza, częściowo zdewastować i wzywać straż.