Z przedstawionych podczas 4DesignDays danych wynika, że obłożenie hoteli sieciowych wzrosło w Katowicach o 15%, z kolei ceny obniżyły się o 7 %.
Do największego wzrostu liczby gości "przyznaje" się Wiesław Likus, właściciel hotel Monopol. - Śląsk nie jest obszarem, który sprzyja aktywności hotelowej. Ale w ostatnich latach działania miast i nowe obiekty zmieniają znacząco obłożenie w hotelach. 2015 był dla nas o prawie 20% lepszy niż 2014. Spodziewamy się, że to dopiero początek, bo MCK zaczyna funkcjonować pełną parą. Ja patrzę z nadzieją w przyszłość - mówi Likus.
Optymistą jest też Tomasz Piórkowski, dyrektor Hotelu Angelo. - Sytuacja na rynku w 2015 roku zmieniła się na plus. Za sprawą MCK, koncertów w NOSPR i pojedynczych wydarzeń w Muzeum Śląskim wzrosła liczba gości, którzy swoim pobytem "zahaczali" o weekendy. Hotele w Katowicach największe obłożenie mają od poniedziałku do piątku, dlatego wszystko co może zwiększać ruch w soboty i niedziele jest mile widziane. Spodziewamy się, że to będzie dobry rok. Jest kilka nowych wydarzeń na rynku. Jeśli ktoś chce zarezerwować hotel na Intel Extreme Masters, musi szukać np. w Czeladzi - mówi Piórkowski.

Zdaniem Bakalarskiego, w Katowicach zaczyna się wojna cenowa pomiędzy hotelami. - Nie może być tak, że jak są duże wydarzenia, to niektóre sieci sprzedają pokoje pomiędzy 90 i 120 zł. Planujemy ponad 300-pokojowy hotel w Katowicach. Nie chciałbym, żeby powstała na rynku potężna wojna cenowa.
Według różnych danych, średnie obłożenie wszystkich katowickich hoteli sieciowych wynosi obecnie od 40 do 60%.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze