Reklama

Wiceprezydent Katowic: Nie chciałbym, żeby na dłuższą metę mieszkania w Katowicach kosztowały 6-8 tysięcy za metr kwadratowy

Wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula stwierdził podczas jednej z dyskusji na Europejskim Kongresie Gospodarczym, że nie chciałby, żeby ceny nowych mieszkań w Katowicach spadły na dłuższy czas do 6-8 tysięcy złotych, bo jego zdaniem, doprowadziłoby to do wojny cenowej deweloperów, na której straciliby wszyscy. Również mieszkańcy.

W czwartek na EKG Bogumił Sobula dyskutował z przedstawicielami deweloperów o rynku mieszkaniowym w Polsce. Przekazał, że w ciągu trzech ostatnich lat urząd miasta wydał pozwolenie na budowę około 12 000 mieszkań. W tym czasie powstało 7500 lokali, a kolejne 5000 jest w budowie. 

Z mojego punktu widzenia rynek się stabilizuje i normalnieje. Czy ja bym chciał, żeby w Katowicach mieszkania oferowane przez deweloperów były po 6-8 tysięcy? Na krótką metę tak, ale na krótką. Na długą, nie. Bo ten rynek, przede wszystkim, musi być zdrowy. Czyli muszą nim rządzić zdrowe zasady. Gorączka jest tu niepotrzebna. Dobry produkt powinien sprzedawać się łatwiej i drożej, niż ten gorszej jakości w gorszej lokalizacji. Przede wszystkim klient powinien mieć wystarczającą ilość czasu na spokojny namysł. Na to, by z rozsądkiem, po wielokrotnym przemyśleniu, po porównaniu wielu ofert podjąć decyzję i myślę, że powoli dochodzimy do tej sytuacji. Mówiąc o tych 6-8 tysiącach za metr kwadratowy, to owszem, na krótką metę fajnie, bo wzrasta liczba mieszkańców. To dobrze, bo miasta borykają się z depopulacją. Ale na dłuższą metę nie jest to dobre, bo jeżeli ktoś by dokładał do interesu albo doszłoby do wyniszczającej gry rynkowej pomiędzy deweloperami, to po pewnym czasie ewidentnie ktoś będzie musiał za to zapłacić, Będą tego koszty, także społeczne, związane z tym, że oferta rynkowa będzie uboższa, a ceny wzrosną - powiedział Sobula.

Reklama

Dodał, że krótkotrwałe korekty cenowe w jedną czy drugą stronę oczywiście będą się trafiać, ale rynek deweloperski w Katowicach ocenia jako dobry i akceptowalny. - Chciałbym, żeby ta sytuacja trwała. Bardzo pozytywnie oceniam konsekwencję i aktywność deweloperów, współpracujemy od wielu lat i mam dużą satysfakcję, że inwestorzy wracają i rozpoczynają kolejne projekty.

Dodał, że problemem miast jest brak rządowego programu finansowego wsparcia remontów starej substancji mieszkaniowej, głównie w kamienicach. 

Reklama

- Bez silnego wsparcia rządowego, będziemy za 2-3 lata w bardzo trudnej sytuacji. Oczekiwałbym od rządu, żeby projekt większej dostępności mieszkań dotyczył również poprawy stanu mieszkań komunalnych - mówił wiceprezydent Katowic.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/04/2025 10:00
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Janek - niezalogowany 2025-04-25 11:22:22

    Czyli "chcemy byście płacili jak najwięcej, chcemy by państwo polskie dalo dopłaty do kredytów, by ceny przez to wzrosły". Włodarzu nasz kochany, my, katowiczanie chcemy płacić jak najwięcej, brać kredyty na jak najdłużej, przecież nie ma większych frajerów od nas, kupujących, czekających, až rynek sam się ureguluje...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Www - niezalogowany 2025-04-26 16:12:35

    Jednak mamy (fahofcóf)od wbijania gwoździ do trumny Grzesiowi,Tusk po wyborach na pewno wyrazi wdzięczność.

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    P Śl - niezalogowany 2025-04-25 12:12:56

    Ktoś by dokładał do interesu? Do progu rentowności to raczej jest daleka droga, bo marże deweloperów są ogromne. Niedawno wypowiadał się Marek Zuber na przykładzie Warszawy, że koszt metra z dobrą marżą powinna wynosić chyba ok. 8 tys. Tymczasem w Warszawie jest 20 albo i więcej. Rząd powinien wesprzeć Katowice w remontach mieszkań komunalnych, bo Katowice mają ważniejsze wydatki, stadiony, huby gamingowe na zadupiu z wąską drogą, udziały w spółkach lotniczych, wiadomo. Potem się dziwcie, że śląskie miasta wyglądają tak jak wyglądają jak rządzą ludzie mający frywolne podejście do finansów i domorosłe podejście do ekonomii.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości