Na ul. Le Ronda 36-letni mężczyzna wezwał policję. Kiedy na miejsce przyjechał patrol, mężczyzna wskoczył na maskę radiowozu, żeby zrobić sobie zdjęcie. Chwilę później został zatrzymany.
Wydawało się, że 36-latek potrzebuje pomocy. Zadzwonił na numer alarmowy i zgłosił potrzebę interwencji policji. Kiedy funkcjonariusze przyjechali na ul. Le Ronda i wykonywali formalności, mężczyzna wskoczył na maskę oznakowanego radiowozu, żeby zrobić sobie tzw. selfie. Przy okazji, wgniótł maskę pojazdu. Niedługo później został zatrzymany przez policjantów z nieumundurowanej grupy wsparcia Oddziału Prewencji Policji w Katowicach.
Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Po wytrzeźwieniu w policyjnej izbie zatrzymań został przejęty przez kryminalnych z Komisariatu Policji II w Katowicach. Podejrzany usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co odpowie przed sądem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda że ta policja nie zatrzymała Sebastiana M Tylko dała mu 2 dni na ucieczkę do emiratów arabskich.
Szkoda że ta policja nie zatrzymała Sebastiana M Tylko dała mu 2 dni na ucieczkę do emiratów arabskich.