Reklama

Warzywniak na Dąbrówce Małej został podpalony. Dobrzy ludzie próbują pomóc właścicielom

Pan Marek wraz z żoną zostali pozbawieni środków do życia. Ktoś podpalił ich kiosk na Dąbrówce Małej, który prowadzili od kilkudziesięciu lat. Teraz chcą im pomóc mieszkańcy dzielnicy. Trwa zbiórka i będzie licytacja.

Od momentu pożaru życie pana Marka i pani Barbary zmieniło się całkowicie. Ogień zniszczył kiosk przy ul. Le Ronda, w którym codziennie sprzedawali warzywa i owoce. Mimo sporej konkurencji, ich warzywniak cieszył się dużą popularnością wśród mieszkańców. - Mam sentyment do ludzi, do klientów, mieszkańców Dąbrówki Małej. Bardzo duża trauma mnie dotknęła - mówi Marek Maj, właściciel warzywniaka w Dąbrówce Małej. Razem z żoną prowadzi ten interes od około 30 lat. W zeszłym roku już raz ktoś usiłował podpalić kiosk. 20 stycznia sprawcom się udało. Już teraz wiadomo, że było to celowe podpalenie. Podobno dwie osoby weszły do środka i podpaliły budkę od środka, używając bardzo dużo łatwopalnej cieczy.

Reklama

Od tamtej pory nie państwo Maj nie mają możliwości handlowania. - Jestem bez środków do utrzymania, to było moje jedyne miejsce dochodu - mówi pan Marek. Krótko po tragicznym dla małżeństwa z Dąbrówki Małej pożarze w sieci pojawiła się zbiórka. To pomysł radnego dzielnicowego, Tomasza Babicza. Na razie za pomocą portalu zrzutka.pl udało się zebrać 4,6 tys. zł. To wszystko sprawia, że pan Marek odzyskał wiarę w odbudowę warzywniaka. Sam nie ma Facebooka, więc o internetowej zbiórce dowiedział się od innych. - Wszystko zrobię, żeby to odbudować. To będzie w dużym stopniu dla mnie odbudowa psychiczna - mówi. Teraz widzi, że jego warzywniak ma jeszcze szansę. Zbiórka jest dostępna TUTAJ.

Reklama

To nie koniec wsparcia dla prowadzonego przez niego i jego żonę warzywniaka. Inny radny, Tomasz Hawryluk, postanowił zorganizować licytację. Wydarzenie było już przygotowane. Licytacja miała się odbyć w piątek, 13 marca w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 (Szkoła Podstawowa nr 47). Jednak wszystko zostało odwołane zaledwie 2 dni przed planowaną licytacją. Powód jest taki, jak w przypadku wszystkich imprez. Mimo to radny zapowiada, że impreza odbędzie się tak szybko, jak będzie to możliwe.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo katowice24.info




Reklama
Najnowsze wiadomości