Kolizja w katowickim tunelu spowodowała bardzo duże poranne utrudnienia na drogach. Zakorkowana była nie tylko DTŚ-ka, ale również drogi w rejonie tunelu. Długi korek powstał m.in. na Sokolskiej. To wszystko efekt kolizji, która okazała się niegroźna, ponieważ nikomu nic się nie stało. Około godziny 8.00 na jezdni w kierunku Sosnowca zderzyły się dwa pojazdy - ciężarówka i osobówka. Prawdopodobnie pojazd ciężarowy otarł się o samochód marki Skoda podczas zmiany pasa ruchu. Kierowca ciężarówki odjechał z miejsca zdarzenia.

Jak mówi kom. Agnieszka Żyłka, oficer prasowa KMP w Katowicach, kierowca mógł po prostu nie zauważyć, że cokolwiek się stało. Policjanci będą ustalali szczegóły kolizji. Wiadomo już, że udało się zdobyć nagranie z kamery samochodowej jednego ze świadków. Za pośrednictwem facebookowej grupy Informacje Drogowe - Śląsk i okolice mąż kierującej skodą szuka kolejnych świadków wypadku. Policja dotarła już do firmy transportowej z Brzegu, do której należy pojazd. Jednak trzeba jeszcze sprawdzić, kto kierował dzisiaj ciężarówką.
Po około godzinie od kolizji, tunel został ponownie otwarty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli monitoring w tunelu to atrapa za grube miliony?
Czyli monitoring w tunelu to atrapa za grube miliony?