Zielony mural w Katowicach został oficjalnie zaprezentowany przy okazji pikniku ekologicznego. Pomysł powstał już w 2019 roku, ale wszystko przeciągnęło się z powodu pandemii. Ostatecznie w połowie lipca zaczął powstawać mural klimatyczny na ścianie bocznej budynku przy ul. Modelarskiej 5. - To jest takie miejsce, w którym znajduje się aleja kasztanowców, a przy samej ścianie rośnie lipa - mówi Małgosia Rozenau, autorka muralu. Jej praca również jest zielona. Postać przez nią namalowana zamiast głowy ma rośliny. - Koszula ma być elementem tylko symbolizującym, że chodzi o człowieka. Chodzi o zielone myśli i idee. Ludzie i środowisko są współzależni. Nasze życie zależy od natury - wyjaśnia artystka.
Pomysł narodził się w głowach członków Śląskiego Ruchu Klimatycznego. To element miejskiej kampanii społeczno-edukacyjnej. - Chcemy, żeby miasto uznało stan zagrożenia klimatycznego i podjęło działania z tym związane - mówi Asia Rippel, jedna z aktywistek ŚRK. Organizacja złożyła projekt uchwały 0 Alarmie Klimatycznym w Katowicach. Miasto, przyjmując ją, zobowiązałoby się do redukcji emisji dwutlenku węgla w budynkach użyteczności publicznej do 2030 roku i całej gminy do 2050 roku, a także monitorowania emisyjności w mieście.
Nadal można poprzeć uchwałę i podpisać się pod projektem. Podpisy zbierane są w każdy wtorek i czwartek na Rynku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze